Rosjanka obala popularny stereotyp. "W Rosji i w całej Europie"

Przeprowadzka do Stanów Zjednoczonych i kontynuowanie kariery na jednym z tamtejszych uniwersytetów to częsta droga obiecujących tenisistów. Obrała ją także czterokrotna mistrzyni wielkoszlemowa z czasów juniorskich Diana Sznajder, która osiągnęła właśnie najlepsze miejsce w karierze w rankingu WTA. - W Rosji i w całej Europie panuje stereotyp, że jeśli pójdziesz na studia, to koniec twojej kariery zawodowej - zauważa 20-latka.
Diana Sznajder
screen YT

Uniwersytet Stanowy w Karolinie Północnej - to droga akademicka Diany Sznajder. 20-latka na studiach przebywała jednak tylko rok, aż postawiła karierę zawodowej tenisistki. To wydaje się dobra decyzja, albowiem Rosjanka w lutym zdobyła swój pierwszy tytuł WTA, a właśnie została 58. zawodniczką świata. To jej najwyższe miejsce w karierze. 

Zobacz wideo Największy wygrany barażów o Euro 2024 w polskiej kadrze. "Duża radość"

Rosyjska tenisistka wyjechała do USA podczas wojny. "Miałam wewnętrzną obawę"

- [Uczelnia - red.] pomogła mi poukładać grę, stworzyć jej wizję, lepiej zrozumieć grę przeciwnika, w jaki sposób rozróżnić momenty, w których muszę atakować. Wspaniale było też to, że poczułam wsparcie drużyny i trenera. Pozostaliśmy przyjaciółmi, nadal mam z nimi kontakt, co jest bardzo miłe - przyznała Diana Sznajder w rozmowie z portalem Sport-express.ru. - W Rosji i w całej Europie panuje stereotyp, że jeśli pójdziesz na studia, to koniec twojej kariery zawodowej. Ja też miałam taki pogląd, dlatego na początku kategorycznie stwierdziłam, że nawet nie rozważam takiej opcji. Choć mama chciała, żebym tam pojechała, abym miała plan awaryjny. Planuję dokończyć studia online, żeby wszystko nie poszło na marne i zdobyć dyplom - zdradziła tenisistka.

Jej przyjazd na studia odbył się w 2022 roku, gdy Rosja i jej obywatele byli objęci surowymi sankcjami po inwazji na Ukrainę. Wykluczeni z rywalizacji międzynarodowej zostali także sportowcy, choć nie dotyczyło to tenisa. - W tamtym momencie miałam wewnętrzną obawę, że w ogóle mogę zostać wyrzucona z rywalizacji i zostanę z niczym. Poza tym nie miałam wtedy trenera. A ja myślałam, że zostanę w Moskwie bez międzynarodowych turniejów, meczów i trenera. Dlatego zdecydowałam się pojechać - przyznaje Diana Sznajder.

Pojawiały się nawet doniesienia, że 20-letnia Rosjanka może otrzymać amerykańskie obywatelstwo. Zmiana barw narodowych to często praktyka wśród tenisistów z tego kraju. - Nie, to tylko plotki. Obywatelstwa amerykańskiego nie można otrzymać po roku studiów - ukróciła dyskusje Sznajder.

Więcej o: