Hubert Hurkacz (10. ATP) w pierwszej rundzie turnieju ATP 250 w Estoril miał wolny los i dopiero w drugiej rundzie spotkał się z Janem Choinskim (188. WTA). Najlepszy polski tenisista długo męczył się rywalem, a w pierwszym secie potrzebował tie-breaka, ale finalnie wygrał starcie 7:6(5), 6:4 w niespełna dwie godziny. Dzięki temu doszło do niespodziewanej roszady w rankingu ATP Race.
Pierwsza wygrana Hurkacza w Estoril zapewniła mu 50 punktów w rankingu ATP race, dzięki czemu ma ich obecnie 960 i zajmuje 12. lokatę. W drodze do zmagań ATP Finals w Turynie liczy się tylko zdobycz z 2024 roku i okazuje się, że polski tenisista ma już więcej "oczek" od legendarnego Novaka Djokovicia (1. ATP).
Serb w tym roku nie zaliczył jeszcze spektakularnego sukcesu, a jego najlepszy wynik to półfinał Australian Open. Oprócz tego Djoković odpadł w trzeciej rundzie Indian Wells, więc nie miał wiele czasu na gromadzenie punktów. Łącznie ma ich na koncie 910, czyli o 50 mniej od Hurkacza i zajmuje miejsce tuż za Polakiem.
Hurkacz na turnieju w Estoril ma jeszcze szansę, by znacznie odskoczyć o serbskiego dominatora. Jeśli wygra zmagania na portugalskich kortach, to będzie miał aż 1160 punktów, co na ten moment zapewni mu awans aż na siódme miejsce ATP Race. Polak musiałby jednak liczyć, że kolejnych dwóch spotkań nie wygra Casper Ruud (9. ATP), który obecnie jest właśnie na siódmej lokacie i ma 1075 punktów.
Pierwsze miejsce w rankingu ATP Race zajmuje Jannik Sinner (2. ATP), który ma na koncie aż 3900 punktów. Za nim plasuje się Daniił Miedwiediew (4. ATP) z 2550 punktami, a podium zamyka Alexander Zverev (5. ATP), mający 1835 punktów. Początek ATP Finals w Turynie zaplanowano na 10 listopada, a więc najlepsi zawodnicy świata mają jeszcze sporo czasu na gromadzenie punktów. Do turnieju dostanie się czołowa ósemka rankingu ATP Race.
Kolejny mecz Hubert Hurkacz rozegra już w piątek 5 kwietnia po 13:00, a jego rywalem w ćwierćfinale ATP 250 w Estoril będzie Pablo Llmas Ruiz (152. ATP). Hiszpan w poprzedniej rundzie pokonał swojego rodaka Davida Jordę Sanchisa (329. ATP) 7:6(2) 6:4.