W czwartek potwierdziło się to, o czym marcu informowało Sport.pl. WTA Finals przez następne trzy lata będzie odbywać się w Rijadzie. To kolejny krok rozwoju tenisa w Arabii Saudyjskiej. W zeszłym roku po raz pierwszy zorganizowano tam Next Gen ATP Finals, a w za kilka miesięcy czołowi tenisiści świata zagrają imprezie pokazowej "Szlem 6 Króli". Ponadto Saudyjski Fundusz Inwestycji Publicznych (PIF) został sponsorem tytularnym rankingu ATP.
Organizacja najważniejszej imprezy WTA Tour w stolicy Arabii Saudyjskiej budzi wiele wątpliwości. Kibice są wściekli, że władze kobiecej organizacji tenisowej współpracują z państwem, w którym łamane są prawa człowieka. Pod koniec stycznia Martina Navratilova i Chris Evert na łamach "Washington Post" opublikowały list, w którym wyraziły swoje niezadowolenie. "W tym kraju kobiety dalekie są od życia w państwie równości i są własnością mężczyzn. Nie ma ustępstw wobec ruchu LGBTQ, który jest kryminalizowany i którego członkom również grozi kara śmierci za orientację seksualną. Gra tam, oznaczałaby regres, a nie postęp dla organizacji" - przekonywały.
Od początku tego pomysłu broniła natomiast Ons Jabeur, główna reprezentantka państw Bliskiego Wschodu w światowym tenisie. Tunezyjka zaraz po oficjalnym ogłoszeniu, że WTA Finals będzie odbywało się w Rijadzie, została zapytana o komentarz "The National News".
"To wspaniale, że WTA zdecydowała się rozegrać finały w tym mieście. Jako Arabka jestem dumna i mam nadzieję, że uda mi się zakwalifikować i zagrać tam; to byłoby naprawdę wyjątkowe. Nadszedł czas, aby coś zmienić, i mam nadzieję, że jako sportsmenki możemy to zrobić i zainspirować inne kobiety w regionie i na całym świecie" - przyznała Ons Jabeur, cytowana przez portal welovetennis.com.
Finały sezonu 2024 odbędą się w dniach 2-9 listopada i weźmie w nich udział osiem najlepszych zawodniczek i osiem najlepszych par deblowych w rankingu WTA Race. Ons Jabeur na razie jest daleko od znalezienia się w tym gronie, albowiem notuje bardzo słaby początek sezonu. Aktualnie jest dopiero 84. zawodniczką roku.