Już w przyszłym tygodniu Iga Świątek wróci do gry w reprezentacji Polski. To w ramach spotkania Szwajcaria - Polska o awans do turnieju finałowego drużynowych rozgrywek Billie Jean King Cup, który z kolei odbędzie się w listopadzie w hiszpańskiej Sewilli.
W dniach 12-13 kwietnia Polki zmierzą się w szwajcarskiej miejscowości Biel z gospodyniami. Nasz zespół zajmuje obecnie 17. miejsce w rankingu Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF), rywalki są trzecie. To jednak biało-czerwone, m.in. z uwagi na udział Igi Świątek, będą faworytkami starcia. Podkreślił to także kapitan drużyny Dawid Celt.
- Jakby nie patrzeć, jesteśmy faworytem. Jedziemy tam zrealizować nasz cel, czyli awans do finałów. Nasz zespół wygląda bardzo solidnie. Musimy jednak wykonać ciężką pracę, by dobrze zaprezentować się w Szwajcarii - przyznał Celt na czwartkowej konferencji prasowej Polskiego Związku Tenisowego.
Polki będą rywalizować ze Szwajcarkami na nawierzchni twardej. - Absolutnie nie jestem tym zaskoczony. Spodziewałem się takiego ruchu ze strony gospodarzy. Wiedziałem, że będą układać to pod siebie i będą chcieli zniechęcić Igę do przyjazdu. Na szczęście nie zniechęcili. Iga będzie z nami i będzie grać - dodał Dawid Celt.
Od kwietnia ruszył w kalendarzu kobiecego cyklu WTA sezon gry na kortach ziemnych. Iga Świątek przygotowuje się do startów na tej nawierzchni (Stuttgart, Madryt, Rzym, Roland Garros). Wcześniej jednak będzie musiała na nawierzchni twardej przystąpić do rywalizacji reprezentacyjnej.
- Do Szwajcarii lecimy w poniedziałek. Kort treningowy będzie do dyspozycji naszej i gospodyń dopiero od wtorku. Mamy trzy dni na adaptację do tamtejszych warunków. Iga dolatuje do nas we wtorek rano. Czekamy, kiedy Magda Linette skończy grać w Charleston. U niej problem jest największy, bo nadal przebywa USA, a do tego dochodzi też zmiana czasu. Tenis to sztuka adaptacji. Najlepsi są najlepsi dlatego, że potrafią szybko się zaadoptować - wskazał kapitan drużyny.
Ostatni raz Iga Świątek miała okazję rywalizować w barwach drużyny narodowej w kwietniu 2022. Wtedy to przyczyniła się do wygranej nad Rumunią w Radomiu. Dla liderki rankingu występ ze Szwajcarkami jest tym ważniejszy, że potrzebuje wypełnić wymóg, jaki Międzynarodowa Federacja Tenisowa stawia przed zawodnikami, którzy chcą startować na igrzyskach w Paryżu. Formalnie w Biel Świątek musi być tylko do dyspozycji kapitana, ale prawdopodobnie zagra w jednym lub dwóch meczach.
W składzie naszej ekipy na to spotkanie znalazły się także: Magda Linette, Magdalena Fręch, Katarzyna Kawa i Maja Chwalińska. To pięć najwyżej obecnie sklasyfikowanych na świecie polskich tenisistek. W zespole Szwajcarek znalazły się: Wiktoria Golubić, Celine Naef, Simona Waltert oraz Jil Teichmann. Brakuje Belindy Bencić, najlepszej szwajcarskiej tenisistki ostatnich lat, która jest w ciąży.