Sabalenka wrzuciła wymowny wpis. To wiele tłumaczy jej zachowanie

Aktywność Aryny Sabalenki w ostatnim czasie w mediach społecznościowych jest mocno ograniczona z powodu tragedii, jaką była śmierć jej byłego partnera. Białorusinka stara się wrócić do normalnego życia poprzez dalszą rywalizacje na korcie. "Ruch jest lekarstwem dla działa i duszy" - napisała poście na Instagramie.

Zmniejszona aktywność medialna Aryny Sabalenki jest spowodowana śmiercią jej byłego partnera Konstantina Kołcowa, który zmarł 18 marca. Para rozstała się na kilka dni przed jego śmiercią, choć o tym fani nie wiedzieli w dniu śmierci mężczyzny, który według śledztwa policji popełnił samobójstwo. 

Zobacz wideo Jakim golfistą jest Michał Probierz? Selekcjoner o swoich umiejętnościach

Sabalenka coraz aktywniejsza na Instagramie. Opublikowała post z wymownym opisem

Mimo osobistego dramatu Białorusinka wystąpiła w turnieju w Miami. Poprosiła jednak, aby zwolnić ją z obowiązku udzielania wywiadu na korcie czy obecności na pomeczowej konferencji prasowej. Na Florydzie odpadła już w trzeciej rundzie, przegrywając 4:6, 6:1, 1:6 z Ukrainką Anheliną Kalininą (33. WTA). 

Aktywność Aryny Sabalenki w mediach społecznościowych również jest mocno ograniczona. Niedawno w relacji na Instagramie opublikowała zdjęcie zachodzącego słońca nad morzem lub oceanem, dodając podziękowania dla fanów za nieustające wsparcie w tym trudnym dla niej czasie. "Chcę poświęcić chwilę, aby podziękować wszystkim moim fanom za okazaną miłość i wsparcie w tym trudnym czasie. Wasze miłe słowa znaczą tak wiele i noszę je przy sobie każdego dnia. Jestem wam wszystkim bardzo wdzięczna" - napisała Białorusinka.

Teraz tenisistka dodała także post z zamieszczonym wideo, na którym trenuje, wykonując ćwiczenia na siłowni. "Ruch jest lekarstwem dla działa i duszy" - napisała w opisie wiceliderka rankingu WTA

 

Szybkie odpadnięcie Białorusinki z turnieju w Miami sprawiło, że Iga Świątek powiększyła nad nią przewagę w rankingu WTA. Obecnie wynosi ona niecałe 2800 punktów. Obie zawodniczki mają sporo punktów do obrony podczas nadchodzących turniejów na kortach ziemnych. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.