Rosjanie minusują na potęgę słowa Kasatkiny. To im się bardzo nie podoba

- W ciągu ostatnich dwóch lat powiedziano o mnie tak wiele, że traktuję to wszystko jako biały szum. Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia - wyznała Daria Kasatkina w rozmowie z rosyjskim portalem Sport-express.ru. Wywiad wywołał skrajne emocje i pokazuje, że tenisistka ma w swojej ojczyźnie mocno negatywny elektorat.
Daria Kasatkina
screen YT/US Open

- Z wielką przyjemnością wystąpię w Paryżu na Igrzyskach Olimpijskich. Bardzo się cieszę, że pozwolono nam pojechać. Dla mnie Igrzyska Olimpijskie to bardzo ważne wydarzenie. Tak się złożyło, że z wielu powodów nie pojechałam na ostatnie igrzyska olimpijskie w Tokio. Ale chcę zagrać w Paryżu. Jeśli się tam zakwalifikuję, wystąpię bez żadnych pytań - przyznała Daria Kasatkina w wywiadzie dla rosyjskiego portalu Sport-express.ru.

Zobacz wideo Michał Probierz odpowiada na głośny tekst Sport.pl. Mocna polemika. "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Kasatkina odpowiada na krytykę w ojczystej Rosji. "Biały szum"

To kolejny raz, gdy 11. rakieta świata jednoznacznie podkreśla chęć występu w najważniejszej imprezie czterolecia. Już wcześniej wywoływało to w jej kraju negatywne emocje. Głos w tej sprawie zabrała Irina Winer, szefowa związku gimnastycznego w Rosji, utytułowana trenerka, która zaatakowała tenisistkę. - Kasatkina ma do tego prawo, ale do jakiej reprezentacji będzie należeć? Reprezentacji bezdomnych? Uchodźców? Jeśli nie ma flagi, hymnu, ojczyzny, to kim oni będą? Jeśli Kasatkina zdobędzie złoty medal, to jaka flaga zostanie podniesiona na podium? Na stadion nie zostaną także wpuszczeni rosyjscy kibice. Jak można znosić takie upokorzenia? - stwierdziła Winer, co spotkało się z odpowiedzią ze strony tenisistki, która opublikowała na Telegramie krótki wpis: "'Bezdomna' Daria pozdrawia wszystkich i życzy miłego dnia". Kasatkina od początku sprzeciwia się wojnie w Ukrainie czy całemu reżimowi Władimira Putina. Jest zadeklarowaną lesbijką i wspiera środowiska LGBT+.

Ponowna publiczna i otwarta deklaracja o chęci wystąpienia w Paryżu nie podoba się rosyjskiemu społeczeństwu. Obok wywiadu z Darią Kasatkiną w zdecydowaniej większości pojawiły się kciuki w dół, wyrażając w ten sposób swoją dezaprobatę - jest ich ponad 200, dwukrotnie więcej od tych pozytywnych. - W ciągu ostatnich dwóch lat powiedziano o mnie tak wiele, że traktuję to wszystko jako biały szum. Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia - przyznała w tej rozmowie 11. zawodniczka świata na pytanie o krytykę ze strony rosyjskich władz sportowych.

Daria Kasatkina w ostatnich turniejach radziła sobie przeciętnie. W Indian Wells dotarła do 1/8 finału, w której niespodziewanie przegrała z Yue Yuan (37. WTA) 6:4, 4:6, 3:6. W Miami odpadła w trzeciej rundzie, ulegając 5:7, 2:6 Soranie Cirstei (29. WTA).

Więcej o: