Czescy dziennikarze mówią jednym głosem po triumfie Świątek. Został im żal

"Znów blisko sensacji" - tak czeskie media reagują na występ Lindy Noskovej z Igą Świątek. 19-latka wygrała pierwszego seta po tiebreaku, ale w dwóch następnych partiach lepsza była polska tenisistka. "Reprezentantka Czech przez ponad dwie i pół godziny stawiała opór numerowi jeden na świecie" - zaznacza portal iSport.cz.
Świątek i Noskova
Screen Twitter WTA

Linda Noskova jest jedną z raptem dwóch tenisistek, które w tym sezonie pokonała Igę Świątek. Nastoletnia Czeszka dokonała tego w trzeciej rundzie Australian Open, ale polska tenisistka zrewanżowała się już podczas Indian Wells, triumfując dwa tygodnie temu 6:4, 6:0.

Zobacz wideo Ekspert przestrzega przed meczem z Walią. "Rzucą się na nas"

Czeskie media żałują straconej szansy. "Znów blisko sensacji"

Trzecia odsłona tej rywalizacji odbyła się w Miami. Znów górą okazała się liderka rankingu, lecz znów potrzebowała do tego trzech setów. Pierwszego wygrała Linda Noskova, która wróciła ze stanu 2:5, aby zwyciężyć w tiebreaku. To otworzyło jej drogę do końcowego triumfu, ale w dwóch kolejnych partiach górą 6:4 była Iga Świątek.

Czeskie media mają poczucie niewykorzystanej szansy, zwłaszcza że liderka rankingu nie grała najlepiej. Popełniała sporo błędów, a w ostatnim gemie wychodziła ze stanu 0:40. Wówczas pokazała klasę. "Znów blisko sensacji" - czytamy. "19-letnia reprezentantka Czech przez ponad dwie i pół godziny stawiała opór numer jeden świata w trzecim pojedynku w tym roku" - komentuje portal iSport.cz, zaznaczając, że każda z tych konfrontacji była zupełnie inna. Noskova nie zagrała tak spektakularnie jak w Australian Open, ale była znacznie bliżej zwycięstwa niż w Indian Wells, gdy przegrała seta do zera. "Świątek, która wówczas na kalifornijskiej pustyni dotarła aż do tytułu, może teraz kontynuować atak, by zdobyć prestiżowy Sunshine Double. Zdominowała oba turnieje także w 2022 roku" -  pisze idnes.cz w kontekście Polki.

Liderka rankingu po meczu komplementowała swoją przeciwniczkę, co - jak podkreślają Czesi - nie było wyłącznie kurtuazją. "Czeska tenisistka naprawdę zaniepokoiła faworytę. Agresywną grą od początku wygrała pierwszego seta w tie-breaku, który rewelacyjnie kontrolowała" - podsumowuje sport.cz.

W czwartej rundzie turnieju WTA 1000 w Miami Iga Świątek zmierzy się z Jekatieriną Aleksandrową (16. WTA). To starcie zostanie rozegrane w nocy z poniedziałku na wtorek nie przed godz. 1:30.

Więcej o: