Iga Świątek znajduje się obecnie w imponującej formie. Po sensacyjnej przegranej z Lindą Noskovą (31. WTA) w III rundzie Australian Open przegrała tylko raz, a konkretniej w półfinale zawodów w Dubaju, kiedy pokonała ją Anna Kalinska (25. WTA) 4:6, 4:6. Wcześniej nasza zawodniczka wygrała turniej w Dosze, a teraz jest już na fali ośmiu zwycięstw z rzędu i po triumfie w Indian Wells chce powtórzyć sukces w Miami.
Świątek rozpoczęła turniej najlepiej, jak tylko mogła, ponieważ w II rundzie dosłownie przejechała się po Camili Giorgi (108. WTA) i wygrała 6:1, 6:1. Wiadomo było, że w kolejnym etapie zmierzy się z Noskovą i będzie miała szansę na rewanż za porażkę w AO. Choć spotkanie nie układało się po jej myśli, to ostatecznie zwyciężyła 6:7 (7), 6:4, 6:4 i wyeliminowała rywalkę z wydarzenia.
Nieco wcześniej z rywalizacji odpadła za to Aryna Sabalenka (2. WTA), która przeżyła ostatnio życiową tragedię. Sensacyjnie poległa z Anheliną Kalininą (36. WTA) 6:4, 1:6, 6:1. Tym samym nie dość, że nie uda jej się poprawić wyniku z ubiegłego roku, kiedy doszła do ćwierćfinału, to powiększyła się jej strata w rankingu WTA do Świątek.
W zestawieniu na żywo Polka ma na koncie 10 835 pkt, a Białorusinka 8045 pkt. Nasza zawodniczka ma zatem 2790 pkt przewagi, ale to wcale nie musi być koniec. Jeśli w kolejnym meczu wygra z Jekatieriną Aleksandrową (16. WTA), to wzrośnie ona do 2885 pkt. Niewykluczone też, że tak jak w 2022 roku sięgnie po tytuł, wówczas będzie miała w dorobku 11 715 pkt i aż 3670 pkt zaliczki nad rywalką.
Zwycięstwo nad Noskovą tylko przypieczętowało obecną pozycję Świątek, która w poniedziałek 25 marca rozpoczęła 96. tydzień na szczycie światowego rankingu. Jest aktualnie na 10. miejscu na liście wszech czasów, a do będącej na dziewiątej lokacie Lindsay Davenport traci już tylko dwa tygodnie
Iga Światek rozegra ćwierćfinałowe starcie WTA 1000 w Miami z Jekatieriną Aleksandrową już w nocy z poniedziałku na wtorek (25/26 marca). Początek ok. godz. 1:30 czasu polskiego. Transmisja na Canal+ Sport.