Wszystko jasne ws. Sabalenki. To dlatego zniknęła z planu gier w Miami

Białorusinka Aryna Sabalenka (WTA 2) nie wycofała się z turnieju Miami Open. Będący na Florydzie Bartosz Ignacik z Canal+ Sport wyjaśnił na portalu X, dlaczego mecz II rundy pomiędzy wiceliderką światowego rankingu a Hiszpanką Paulą Badosa (WTA 80) zniknął z planu gier na czwartek.
TENNIS/
Jonathan Hui / USA TODAY Sports via Reuters Con

Ta sprawa wstrząsnęła światem sportu. W poniedziałek w Miami zmarł były białoruski hokeista Konstantin Kołcow. 44-latek grał m.in. w NHL w barwach Pittsburgh Penguins, a także w reprezentacji Białorusi. Ponadto był on również partnerem wiceliderki światowego rankingu i największej rywalki Igi Świątek - Białorusinki Aryny Sabalenki. 

Zobacz wideo Ostrzeżenie dla Igi Świątek. "Ogromny wysiłek"

Policja w Miami poinformowała, że Kołcow wypadł z okna hotelu w Miami i nie stwierdzono w tym zdarzeniu udziału osób trzecich, aczkolwiek nie ma pewności, czy było to samobójstwo byłego hokeisty, czy jednak nieszczęśliwy wypadek

Wszystko jasne ws. Aryny Sabalenki. To dlatego zniknęła z planu gier w Miami

Nie wiadomo było też, jak to szokujące wydarzenie wpłynie na przygotowującą się do udziału w turnieju WTA 1000 w Miami Arynę Sabalenkę. Białoruska tenisistka we wtorek trenowała na kortach na Florydzie, z kolei w środę napisała na Instagramie krótkie oświadczenie. 

"Śmierć Konstantina to niewyobrażalna tragedia. Choć nie byliśmy już razem, to moje serce jest złamane. W tym trudnym czasie proszę o uszanowanie prywatności mojej oraz jego rodziny" - napisała Sabalenka, informując jednocześnie o rozstaniu z Kołcowem przed jego śmiercią, co może rzucać dodatkowe światło na okoliczności śmierci byłego hokeisty. Według byłej żony Kołcowa, w jego pokoju hotelowym znaleziono puste butelki po alkoholu.

Co z udziałem Aryny Sabalenki w Miami Open? Co do tego w środę pojawiły się wątpliwości, po tym jak z planu gier na czwartek zniknęło spotkanie II rundy wiceliderki rankingu z jej bardzo dobrą przyjaciółką - Hiszpanką Paulą Badosą (WTA 80). To właśnie w czwartek mają zostać rozegrane wszystkie mecze II rundy w dolnej części części drabinki, w której znalazła się Sabalenka.

Jak się jednak okazuje, Białorusinka nie wycofała się z turnieju. Poprosiła jednak organizatorów o dodatkowy dzień odpoczynku, a ci przystali na jej prośbę, w związku z czym spotkanie z Badosą zostało przeniesione na piątek. 

Również w piątek do rywalizacji powinna przystąpić ostatnia Polka w turnieju - Iga Świątek (WTA 1), która zmierzy się z Włoszką Camilą Giorgi (WTA 107). Z turniejem na I rundzie pożegnały się już Magdalena Fręch oraz Magda Linette.

Więcej o: