Wielkie poruszenie w Białorusi. Chodzi o przyczynę śmierci partnera Sabalenki

Nadal nie wiadomo, jaka była przyczyna śmierci Konstantina Kołcowa - białoruskiego hokeisty, a prywatnie partnera Aryny Sabalenki. Na ten temat spekulują jednak białoruskie media.
Konstantin Kołcow nie żyje. Partner Aryny Sabalenki zmarł nagle
Konstantin Kołcow nie żyje. Partner Aryny Sabalenki zmarł nagle, fot. Instagram @sabalenka_aryna

O śmierci Konstantina Kołcowa media informują od wtorkowego poranka. Były białoruski hokeista, trener i partner Aryny Sabalenki miał 42 lata. Śmierć Kołcowa potwierdził klub Saławat Jułajew, w którym Kołcow pracował ostatnio jako trener. "Był silnym i pogodnym człowiekiem, kochanym, szanowanym przez zawodników, kolegów i kibiców" - czytamy w oświadczeniu.

Zobacz wideo Gwiazdy sportu oszalały za padlem

Nie żyje Konstantin Kołcow 

Jego odejście poruszyło cały świat, który żegna go w poruszających wpisach. Fani wyrażają współczucie wiceliderce rankingu WTA. Na osobiste pożegnanie zdecydował się były selekcjoner reprezentacji Białorusi w hokeju Uładzimir Krikunow. "Prowadziłem go w reprezentacji. Kostia zawsze trenował ciężko i nigdy nie narzekał. (...) Nie wiem, co się z nim stało. Wiem, że przebywał w Ameryce" - powiedział Krikunov, cytowany przez by.tribuna.com.

Saławat Jułajew nie potwierdził przyczyn zgonu Kołcowa

Brytyjski "Daily Mail", powołując się na białoruskie media, przekazał, że przyczyną śmierci 42-latka mógł być zakrzep krwi. Białoruska prasa z kolei powołała się na doniesienia z klubu Kołcowa, który zdementował plotki. "Informacja o tym, że klub Saławat Jułajew rzekomo potwierdził białoruskiej prasie informację o przyczynie śmierci (zakrzep krwi) nie jest prawdziwa. Nikomu niczego nie potwierdziliśmy, nikt się z nami nie skontaktował. Proszę, nie powielajcie fałszywych informacji" - napisano w oficjalnym komunikacie cytowanym przez matchtv.ru.

Istnieje też inna teoria dotycząca przyczyny śmierci Kołcowa. Wspomniany Krikunow w rozmowie z dziennikarzem zdradził, że mogło dojść do śmiertelnego w skutkach wypadku samochodowego. - Trzeba z tym żyć... Mój syn właśnie zadzwonił. Już teraz mówią, że to jest powiązane z samochodem. W tej chwili nie ma oficjalnego oświadczenia - powiedział.

Konstantin Kołcow zmarł w Stanach Zjednoczonych. Razem z Aryną Sabalenką mieszkali w Miami.

W 2002 i 2010 roku Kołcow grał w reprezentacji Białorusi w hokeja na igrzyskach olimpijskich. W latach 2002-2006 występował w drużynie z NHL - Pittsburgh Penguins. W czerwcu 2006 roku klub nie przedłużył z nim kontraktu, Kołcow wrócił więc do Rosji. Tam z klubem Saławat Jułajew Ufa dwa razy wywalczył mistrzostwo.

Więcej o: