Iga Świątek się nie zatrzymuje. W minioną niedzielę zdobyła drugi w tym sezonie tytuł. Po Dosze przyszedł czas na Indian Wells. W finale bez większych problemów rozprawiła się 6:4, 6:0 z Marią Sakkari. "Wie, jak zabłysnąć na największych tenisowych scenach", "Tyrania Polki", "Zbyt silna dla rywalek" - zachwycały się światowe media. 22-latka otrzymała też mnóstwo gratulacji, zarówno od kibiców, jak i ekspertów. Pod wrażeniem jej gry była nawet gwiazda Hollywood Zendaya. Liderka rankingu WTA mogła też liczyć na słowa uznania od jednej z legend sportu.
Mowa o Mikaeli Shiffrin. Nie od dziś wiadomo, że zarówno tenisistka, jak i narciarka alpejska przyjaźnią się i wymieniają publicznie komplementami w mediach społecznościowych. Nie inaczej było i tym razem. Sukces Polki nie uszedł uwadzę Amerykanki. W wymowny sposób skomentowała post Świątek na X, w którym ta podsumowała zmagania i wieńczący je triumf.
Shiffrin dodała krótki, ale treściwy komentarz. Doceniła nie tylko pierwszą rakietę świata, ale i całą jej drużynę. "Co za zespół!! Gratulacje Iga" - napisała Amerykanka. Jej słowa wywołały dość spore poruszenie. Internauci byli zachwyceni wsparciem, jakie Shiffrin okazuje Świątek.
"Dziękujemy Ci. Zawsze jesteś gotowa, by pogratulować naszej mistrzyni. To się nazywa dusza sportowca", "Najlepsze dwie sportsmenki na świecie", "Nasza polska duma i radość. Dziękujemy, że zawsze ją wspierasz" - pisali.
Jak na razie Świątek nie zareagowała na słowa Shiffrin, ale można się spodziewać, że już wkrótce odpowie na komentarz. Tak właśnie postąpiła po triumfie w WTA Finals. Wówczas Amerykanka także zachwycała się kapitalną grą przyjaciółki. "Obudziłam się w Finlandii i usłyszałam najlepsze wieści. Gratulacje, Iga... liderko rankingu WTA" - pisała wówczas na X. Błyskawicznie otrzymała odpowiedź. "Nie mogę się doczekać, aż będę cię oglądać na stokach. Dziękuję" - przekazała Polka.
Dzięki zwycięstwu w Indian Wells Świątek umocniła się na szczycie rankingu. Obecnie ma aż 2520 punktów przewagi nad drugą Aryną Sabalenką. Już wkrótce ta różnica może jeszcze wzrosnąć. W dniach 19-31 marca odbędzie się Miami Open. W poprzednim sezonie Polka nie brała udziału w turnieju, dlatego też nie ma punktów do obrony.