Zaskakujące słowa dyrektora turnieju w Indian Wells. "Zapomniał" o Świątek

Za kilka dni Iga Świątek rozpocznie grę w turnieju WTA 1000 w Indian Wells, który uchodzi za jedne z najbardziej prestiżowych zawodów obok zmagań wielkoszlemowych. W tym turnieju wystąpią najlepsze tenisistki z rankingu WTA. Faworytkę postanowił wskazać dyrektor zawodów, Tommy Haas. Jego opinia okazała się bardzo zaskakująca, a jeden z portali wręcz stwierdził, że "zlekceważył" w niej Igę Świątek.

Iga Świątek (1. WTA) ma za sobą udane zmagania na Bliskim Wschodzie, gdzie wygrała turniej WTA 1000 w Dosze i odpadła w półfinale zawodów tej samej rangi w Dubaju. Po zmaganiach w tamtej części świata przyszła pora na grę w Stanach Zjednoczonych, gdzie rozegrane zostaną prestiżowe turnieje w Indian Wells i Miami

Zobacz wideo Tajny plan Probierza. "Rozpuszczanie mgły, żeby namieszać w głowie przeciwnika"

W drodze losowania poznaliśmy już drabinkę Igi Świątek w Indian Wells. W pierwszej rundzie Polka ma wolny los, a w drugiej zmierzy się z Danielle Collins (56. WTA) bądź kwalifikantką. Już w trzeciej rundzie może za to zmierzyć się np. z Lindą Noskovą (29. WTA), z którą Świątek przegrała na tym samym etapie turnieju w tegorocznym Australian Open.

Dyrektor turnieju w Indian Wells wskazał faworytkę w zmaganiach pań. Nie postawił na Igę Świątek

Poza Świątek w turnieju wystarczają pozostałe najlepsze zawodniki na czele z Aryną Sabalenką (2. WTA), Coco Gauff (3. WTA) i Jeleną Rybakiną (4. WTA). Z tego grona swoją faworytką do wygrania zawodów wskazał dyrektor turnieju w Indian Wells, Tommy Haas.

- U pań Sabalenka ma dużą siłę. Dobrze się porusza, czuje się bardzo pewnie w swojej grze, co przyniosło jej obronę tytułu podczas Australian Open. Dlatego widzę w tym jej przewagę podczas tych zawodów i niezależnie od tego, co stanie się za kilka tygodni - stwierdził Haas, całkowicie pomijając w swojej wypowiedzi Igę Świątek czy Jelenę Rybakinę oraz fakt, że Sabalenka w Dubaju odpadła już w drugiej rundzie. Portal Tennis Infinity stwierdził nawet, że Haas w tej wypowiedzi "zlekceważył" Igę Świątek. 

A w końcu to Polka w 2022 skompletowała tzw. Sunshine Double, czyli wygrała kolejno turnieje w Indian Wells i Miami. Z kolei przed rokiem to Rybakina wygrała w Indian Wells, pokonując w finale Sabalenkę. 

Jednak czas pokaże, czy Tommy Haas nie mylił się w swojej predykcji, gdyż turniej w Indian Wells startuje w środę 6 marca i zakończy się w niedzielę 17 marca. Wiadomo już, że Iga Świątek pierwszy mecz w tych zawodach rozegra w piątek 8 marca.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.