W ostatnim czasie polski tenis w grze podwójnej przeżywa świetny okres. W styczniu po tytuł Auatralian Open sięgnął Jan Zieliński, który w nocy z soboty 3 marca na niedzielę 4 marca triumfował także w turnieju w Acapulco. Do swojego rodaka niebawem może dołączyć Katarzyna Kawa. 31-latka w tym samym czasie rywalizowała na kortach w Austin, walcząc w półfinale zawodów.
Polka u boku Bibiane Schoofs w pierwszej rundzie turnieju pokonała 5:7, 6:4, 10-8 Amerykanki Catherine Harrison oraz Sabrinę Santamarię. W ćwierćfinale na polsko-holenderską parę czekał rosyjski duet - Irina Chromaczowa / Jana Sizikowa - który szczególnie w drugim secie został kompletnie rozbity. W meczu o finał WTA Austin Katarzyna Kawa i Schoofs zagrały z Ukrainką Nadią Kiczenok oraz Gruzinką Oksaną Kałasznikową.
Pierwszy set, jak i całe spotkanie, był niezwykle zacięty. Rywalki wyszły na prowadzenie przy swoim serwisie, po czym od razu przełamały Kawę i Schoofs. W trzecim gemie Polka i Holenderka odpowiedziały tym samym, a za kilka minut na tablicy wyników widniał remis 2:2. Oba duety szły łeb w łeb, przełamując się nawzajem. W końcu przy stanie 6:5 to Ukrainka i Gruzinka najpierw zwyciężyły przy swoim serwisie, a następnie wygrały seta po kolejnym przełamaniu.
W drugiej partii scenariusz był niemal identyczny, z tym że to Katarzynie Kawie i Bibiane Schoofs udało się wygrać więcej gemów, kiedy piłka była po stronie przeciwniczek. Set zakończył się zwycięstwem polsko-holenderskiej ekipy 6:4. Do rozstrzygnięcia starcia potrzebny był super tie-break. W nim polska tenisistka i jej partnerka prowadziły już 3:0, jednak podobnie jak w całym meczu, rywalki szybko zdołały wyrównać. Odskoczyć udało się przy stanie 5:5. Po dwóch zdobytych punktach z rzędu Kawa i Schoofs do końca spotkania nie wypuściły prowadzenia z rąk, wygrywając 10:7, a cały mecz 5:7, 6:4, 10:7.
Teraz polska tenisistka zagra o tytuł w Austin. W finale na Katarzyna Kawa i Bibiane Schoofs zmierzą się z parą Olivia Gadecki / Olivia Nicholls. Starcie zaplanowano na niedzielę 3 marca o godz. 22:30 polskiego czasu.