Jan Zieliński i Hugo Nys nie bez problemów dotarli do finału turnieju ATP 500 w Acapulco. Rozstawieni z numerem drugim Polak i Monakijczyk w pierwszych dwóch rundach wygrywali po super tie-breakach, dopiero w półfinale zwyciężyli po dwóch setach (z Harrim Heliovaarą i Johnem Peersem). W meczu o tytuł czekało ich bardzo trudne zadanie.
Rywalami Zielińskiego i Nysa byli rozstawieni z numerem pierwszym Neal Skupski oraz Santiago Gonzalez, którzy poprzednie trzy spotkania wygrali bez straty seta - finał rozpoczął się dla nich źle, szybko zostali przełamani. Później odrobili tę stratę, ale kluczowy okazał się ósmy gem, w którym polsko-monakijska para zdobyła kolejny break point. Niedługo później zakończyła set wynikiem 6:3.
Na początku drugiej partii oba deble pewnie wygrywały gemy serwisowe. W końcu Zieliński i Nys przełamali przeciwników, potem utrzymali podanie (bez straty punktu), a następnie ponownie zapunktowali przy serwisie Brytyjczyka i Meksykanina. W ten sposób byli już tylko o jeden gem od triumfu w turnieju.
Skupski i Gonzalez nie dawali za wygraną i mieli nawet dwa break pointy, tyle że oba zmarnowali. Polak i Monakijczyk wybrnęli z opresji i po autowym returnie Meksykanina mogli się cieszyć z największego wspólnego sukcesu w tym sezonie. To też ich pierwszy wspólny triumf w turnieju rangi ATP 500.
W zeszłym roku Jan Zieliński i Hugo Nys zdobyli tytuł w turnieju ATP 1000 w Rzymie, poza tym wystąpili w finale Australian Open i wygrali zawody ATP 250 w Metz. We francuskim mieście triumfowali również w 2022 r.