"Trzy emerytki" dostały dzikie karty w turnieju Miami i się zaczęło. Nie tak to powinno wyglądać

Już za kilka dni rozpocznie się Sunshine Double, czyli turnieje rangi 1000 w Indian Wells oraz Miami. Opublikowano właśnie dzikie karty do drabinki głównej imprezy na Florydzie. Decyzje organizatorów wywołały sporo głosów niezadowolenia wśród kibiców w mediach społecznościowych. "Na 99% cała trójka przegra w pierwszej rundzie. Powinni dać je młodym talentom" - napisał jeden z nich.

Już za kilka dni zainaugurowane zostaną turnieje rangi ATP i WTA 1000 w Indian Wells, które rozpoczną zmagania w Sunshine Double - dwóch prestiżowych imprezach w Stanach Zjednoczonych, albowiem po wydarzeniach w Kalifornii czołowi tenisiści i tenisistki świata przeniosą się do Miami na Florydzie.

Zobacz wideo Tajny plan Probierza. "Rozpuszczanie mgły, żeby namieszać w głowie przeciwnika"

Burza po decyzji organizatorów turnieju w Miami ws. dzikich kart. "Trzech emerytów"

Organizatorzy tego turnieju opublikowali właśnie listę zawodniczek, które otrzymały dzikie karty do drabinki głównej. Wśród nich znalazły się nazwiska m.in. Venus Williams, Caroline Wozniacki i Emmy Raducanu. Choć są to uznane nazwiska, które gwarantują spore zainteresowanie i wzbudzą emocje już i tak ogromnym turnieje, część fanów nie jest zadowolona z decyzji organizatora.

"Ciekawa zmiana polegająca na tym, że przez lata rozdawano je obiecującym juniorom, teraz rozdano je trzem emerytkom" - napisał jeden z użytkowników na Twitterze. "Wszystko pójdzie na marne. Może Woz [Caroline Wozniacki - red.] zdoła wygrać jeden lub dwa mecze, ale poważniej byłoby dać je niektórym młodym dziewczętom" - stwierdziła inna fanka. "Poważnie dali tej trójce? Na 99 proc. cała trójka przegra w pierwszej rundzie. Powinni dać je młodym talentom. Venus powraca po czterdziestce. Jest tak wiele młodych talentów, które zasługują na tę szansę" - zauważają internauci.

43-letnia Venus Williams nie brała udziału w zawodach od czasu ubiegłorocznego US Open, gdzie przegrała w pierwszej rundzie z kwalifikantką Greet Minnen. Caroline Wozniacki kilka dni temu przegrała w pierwszej rundzie w San Diego. Natomiast Emma Raducanu na początku sezonu wróciła do tenisa po kontuzji, ale na razie prezentuje się dość słabo. Niedawno przegrała w pierwszej rundzie w turnieju w Dosze.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.