Małe pocieszenie dla Huberta Hurkacza. Jego pogromca okazał się niezwyciężony

Leworęczny francuski tenisista Ugo Humbert ma kapitalny początek roku. 25-letni zawodnik dwa razy w tym sezonie pokonał m.in. Huberta Hurkacza. To jednak nie koniec - wygrał już dwa turnieje i śrubuje znakomity wynik finałowych spotkań w turniejach głównych.

Hubert Hurkacz (8. ATP) na początku tego roku nie cieszył się z końcowego zwycięstwa w żadnym turnieju. Najlepszy polski tenisista najpierw odpadł w ćwierćfinale Australian Open, potem w półfinale turnieju ATP 250 w Marsylii oraz w 1/8 finału w Rotterdamie. W tym tygodniu Hurkacz startował w silnie obsadzonym turnieju w Dubaju.

Zobacz wideo Gwiazdy sportu oszalały za padlem

Małe pocieszenie dla Huberta Hurkacza. Jego pogromca nie miał sobie równych

Polak w Zjednoczonych Emiratach Arabskich najpierw pokonał Niemca Jana-Lennarda Struffa (25. ATP) 7:6, 6:7, 7:6, a potem Australijczyka Christophera O'Connella (68. ATP) 7:6, 6:4. W ćwierćfinale Polak miał szansę na zrewanżowanie się Ugo Humbertowi za przegrany mecz w Marsylii. Hurkacz znów jednak nie dał rady i po pasjonującym spotkaniu przegrał 6:3, 6:7, 3:6, nie wykorzystując po drodze trzech piłek meczowych. 

Francuski tenisista poszedł za ciosem. Po zwycięstwie nad Polakiem, w półfinale sensacyjnie wyeliminował tegorocznego finalistę Australian Open - Rosjanina Daniiła Miedwiediewa (4. ATP) 7:5, 6:3. W finale Humbert zmierzył się z Kazachem Alexanderem Bublikiem (23. ATP). Francuz w godzinę, 27 minut wygrał 6:4, 6:3. Miał w meczu więcej winnerów (25-20) oraz popełnił mniej niewymuszonych błędów (5-9). W dodatku Humbert ani razu nie przegrał swojego gema serwisowego, a dwa razy (zgodnie po jednym razie w secie) przełamał rywala.

Humbert w tym roku rozgrywa najlepszy sezon w karierze. Wygrał już dwa turnieje (Marsylia i Dubaj), a w całej swojej karierze - sześć. Wcześniej triumfował w Auckland (2020), Antwerpii (2020), Halle (2021) oraz w Metz (2023).

Humbert został trzecim zawodnikiem w erze Open, któremu udało się wygrać pierwsze sześć finałów w karierze w turniejach głównych. Oprócz niego dokonali tego - również leworęczny Słowak Martin Klizan oraz Łotysz Ernest Gulbis.

- Przez cały tydzień grałem na fantastycznym poziomie. Dziś nie było łatwo...Nie jest łatwo grać przeciwko Bublikowi. Miał kilka okazji, aby mnie złamać, ale byłem naprawdę spokojny i dokładnie wiedziałem, co muszę zrobić. Naprawdę nie wiem, ale mam dobre statystyki - powiedział Humbert zapytany o wygranie sześciu z sześciu finałów w karierze.

Francuz obronił trzy piłki meczowe przeciwko Hubertowi Hurkaczowi (jedna przy serwisie Polaka) i triumfował w Dubaju. Od poniedziałku zostanie najwyżej sklasyfikowanym leworęcznym tenisistą w rankingu ATP - 14. miejsce, jednocześnie najwyższe w karierze - wyprzedzając Bena Sheltona. To drugi tytuł Humberta w tym sezonie, a my dopiero weszliśmy w trzeci miesiąc. W rankingu "Race" za rok 2024 Humbert zajmuje 5. miejsce! - napisał na Twitterze Dawid Żbik, dziennikarz Eurosportu.

Humbert po takim początku roku będzie jednym z kandydatów do tytułu  "Czarnego Konia" w tegorocznym turnieju wielkoszlemowym - Roland Garros, w którym będzie grał w roli gospodarza.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.