Legenda tenisa nie pozostawia złudzeń. Nadchodzi koniec

W 2019 roku wydawało się, że Andy Murray zakończy karierę i nie wróci na kort. Szkota nie omijały ciężkie kontuzje i z tego tytułu nie był w stanie rywalizować na korcie. Legendarny tenisista nie złożył jednak broni i uporał się z problemami zdrowotnymi. W poniedziałek Murray pokonał Denisa Shapovalova 4:6, 7:6 (5), 6:3 na kortach twardych turnieju ATP 500 w Dubaju. Po zakończonym spotkaniu zabrał głos ws. swojej przyszłości. Jest bliski zakończenia kariery.

Andy Murray jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych tenisistów na świecie. Szkot przez lata należał do ścisłej czołówki i potrafił rywalizować z najlepszymi zawodnikami świata. Tenisista zaskarbił sympatię kibiców przede wszystkim ogromną walecznością i determinacją na korcie. Jego gra na korcie była jednak przeplatana problemami zdrowotnymi, co sprawiło że w 2018 roku były lider światowego rankingu wypadł w nim poza pierwszą setkę. W 2019 roku przeszedł operację biodra, a następnie, po rehabilitacji, wrócił do rywalizacji na kortach.

Zobacz wideo Hubert Hurkacz zbliża się do perfekcji. "Czołowa trójka na świecie"

W poniedziałek 26 lutego Andy Murray udanie rozpoczął turniej ATP 500 w Dubaju. W pierwszej rundzie zmierzył się z Kanadyjczykiem Denisem Shapovalovem (120. ATP). Pierwszy set tego spotkania był bardzo wyrównany, a o wszystkim zadecydowało przełamanie. Obaj tenisiści grali bardzo pewnie przy własnym podaniu. Ostatecznie solidnie grający Murray wypuścił szansę z rok i przegrał pierwszą partię 4:6.

Drugi set rozpoczął się od 0:1 dla Murraya, ale już w drugim gemie Shapovalov wyrównał stan rywalizacji przy dobrej grze przy własnym podaniu. Gem był tak bardzo zacięty, że do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był tie break, który wygrał Szkot 7:6 (5). W trzeciej partii Murray poszedł za ciosem i wygrał ją 6:3. Ostatecznie, 36-latek odwrócił losy spotkania, pokonując swojego rywala 4:6, 7:6 (5), 6:3. Było to jubileuszowe, 500. zwycięstwo Murraya w turnieju rangi ATP w korcie twardym.

Andy Murray zabrał głos ws. swojej przyszłości. "Prawdopodobnie nie zostało mi zbyt wiele czasu"

Tuż po zakończeniu starcia z Denisem Shapovalovem udzielił wywiadu na korcie, w którym zabrał głos ws. swojej przyszłości. "Prawdopodobnie nie zostało mi zbyt wiele czasu, ale dam z siebie wszystko przez ostatnie kilka miesięcy" - powiedział, cytowany przez bbc.co.uk.

"Nadal kocham rywalizację i nadal kocham grać w tenisa, ale im jesteś starszy, tym trudniej jest rywalizować na wysokim poziomie i utrzymać swoje ciało w dobrej kondycji" - dodał.

Andy Murray to dwukrotny mistrz olimpijski w grze pojedynczej (2012 i 2016) raz srebrny medalista w grze mieszanej z Londynu (2012). Zwyciężył w US Open 2012, Wimbledonie 2013 i 2016. Wygrał ATP World Tour FInals w 2016 roku.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.