Rybakina jest jak Harry Kane. Kto wpadł na takie zadziwiające porównanie?

Niegdyś dziewiąta zawodniczka świata Andrea Petković była gościem podcastu Rennae Stubbs, w którym opowiedziała o swoich przemyśleniach na temat aktualnej sytuacji w kobiecym tenisie. Niemka martwi się o Elenę Rybakinę, która zyskuje reputację podobną do jednego ze znanych piłkarzy. "Jest świetnym strzelcem, ale w ważnych meczach po prostu nie potrafi strzelać goli i marnuje świetne okazje. Dlatego ma taką reputację. Mam nadzieję, że to nie przydarzy się Rybakinie" - przyznała była tenisistka.

Elena Rybakina bardzo udanie rozpoczęła nowy sezon, gdyż już w pierwszym turnieju w Brisbane zdobyła tytuł, pokonując w finale Arynę Sabalenkę. Po słabszym Australian Open, z którym pożegnała się już po pierwszym meczu, świetnie poradziła sobie na Bliskim Wschodzie. Okazała się najlepsza w Abu Dhabi, a w Dosze przegrała w finale z Igą Świątek. 

Zobacz wideo Tajny plan Probierza. "Rozpuszczanie mgły"

Była tenisistka wieszczy ws. wielkiej rywalki Świątek. Porównała ją do gwiazdy Bayernu

Dla Kazaszki była to już dziesiąta porażka w meczu o tytuł WTA Tour, lecz wiele z nich poniosła na początku swojej kariery, jeszcze przed przełomowym triumfem w Wimbledonie w 2022 roku. W ostatnim roku czwarta zawodniczka świata przegrywała m.in. finały Australian Open, w Miami czy ostatnio właśnie w Dosze.

Na zaskakującą opinię ws. Eleny Rybakiny zdecydowała się Andrea Petković. Niegdyś dziewiąta zawodniczka świata była gościem w podkaście Rennae Stubbs. - Obawiam się, że Rybakina znajdzie się w takiej samej sytuacji jak Harry Kane. Mówiłam już wcześniej, że Harry jest niesamowitym piłkarzem, uwielbiam go. Strzela wiele goli, gra teraz w Niemczech i obserwuje go. To samo zrobił w Anglii. Jest świetnym strzelcem, ale w ważnych meczach po prostu nie potrafi strzelać goli i marnuje świetne okazje. Dlatego ma taką reputację. Mam nadzieję, że to nie przydarzy się Rybakinie - stwierdziła była niemiecka tenisistka. 

Od zwycięstwa w Wimbledonie w 2022 roku tenisistka z Kazachstanu notuje dość rozczarowujące wyniki w turniejach wielkoszlemowych. Jedynym występem zgodnym z oczekiwaniami był ubiegłorocznych Australian Open, w którym doszła do finału. Poza tym aż czterokrotnie zdarzyło jej się odpaść już w pierwszym tygodniu zmagań. Od triumfu w Londynie wygrała dwie imprezy rangi WTA 1000 - w Indian Wells i w Rzymie. Obie w zeszłym roku.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.