Podsumowali występ Świątek na Bliskim Wschodzie. "Jest skazana"

Zwycięstwo w Dosze oraz półfinał w Dubaju - to dorobek Igi Świątek w turniejach rangi WTA 1000 na Bliskim Wschodzie. Polka podsumowała już swoje występy bezpośrednio, zwracając się do kibiców. Analiza imprez w Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich pojawiła się także na oficjalnej stronie WTA. "Zwiększyła swoją przewagę jako liderka rankingu i jest skazana na sukces w Stanach Zjednoczonych" - czytamy w kontekście 22-latki.

"Doha i Dubaj…główny wniosek to poczucie, że podobały mi się wyzwania i rozwiązywanie problemów podczas tych turniejów. Cieszę się jednak, że mam choć kilka dni na odpoczynek i powrót do równowagi, bo sporo kosztował mnie ten czas" - tak niedawne turnieje na Bliskim Wschodzie podsumowała w swoich mediach społecznościowych Iga Świątek. Liderka światowego rankingu po raz trzeci z rzędu triumfowała w stolicy Kataru. Dokonała tego jako pierwsza zawodniczka w historii tej imprezy.

Zobacz wideo Adamek: Dostałem dobrą ofertę i wróciłem do pracy

Podsumowali występ Świątek na Bliskim Wschodzie. Jednoznaczna ocena

Nieco gorzej poszło jej w Dubaju. 22-latka niespodziewanie odpadła w półfinale, ulegając Annie Kalińskiej 4:6, 4:6, przez co nie zdołała obronić pełnej puli punktów za ubiegłorocznych finał. "Prawie trzy ciężkie tygodnie, nieustanna praca nad koncentracją, granie jakościowych meczów, konfrontowanie się z wymagającymi przeciwniczkami - to wszystko zostawia pewien ślad. Jestem bardzo zadowolona i dumna z tego, jak przepracowaliśmy razem z moim zespołem ten czas, jak zadbaliśmy o standardy i już nie mogę doczekać się Kalifornii" - kontynuowała polska tenisistka.

Oficjalna strona WTA w podsumowaniu zmagań w Dosze i Dubaju umieściła Polkę na pierwszym miejscu wśród wygranych tego okresu. "Świątek, która wygrała 25 z ostatnich 26 meczów, była, co zrozumiałe, rozczarowana po porażce z Kalińską. Mimo to powinna być zadowolona ze swojego wysiłku. Zwiększyła swoją przewagę jako liderka rankingu i jest skazana na sukces w Stanach Zjednoczonych" - czytamy w analizie. Przed Igą Świątek teraz kilka dni odpoczynku, czas, który spędzi w domu, a potem przygotowania przed Sunshine Double - turniejami rangi WTA 1000 w Indian Wells oraz Miami. Pierwszy z nich rozpocznie się już 6 marca.

Podkreślona została powiększona przewaga Polki nad resztą zawodniczek w rankingu WTA, albowiem wśród rozczarowań imprez na Bliskim Wschodzie znalazły się Aryna Sabalenka i Coco Gauff. "Sabalenka powiedziała, że warunki w Dubaju nigdy jej nie odpowiadały. Już nie może się doczekać Indian Wells, gdzie w zeszłym roku dotarła do finału" - pisze o Białorusince WTA. Wiceliderka rankingu przegrała już w swoim pierwszym meczu w Dubaju, natomiast 19-letnia Amerykanka szybko pożegnała się z Doha. W stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich dotarła do ćwierćfinału, ale w nim musiała uznać wyższość Anny Kalińskiej.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.