Świątek nie pozostawia złudzeń. Prawda wyszła na jaw. "Jestem dumna"

Wygrany tytuł i półfinał - to dorobek Igi Świątek podczas dwóch turniejów w Dosze i Dubaju. Polska tenisistka we wpisie na Instagramie podsumowała ostatnie dwa tygodnie na korcie podczas zmagań na Bliskim Wschodzie. "Główny wniosek to poczucie, że podobały mi się wyzwania i rozwiązywanie problemów podczas tych turniejów" - przekazała Świątek, która w marcu weźmie udział w turniejach w Stanach Zjednoczonych.

Iga Świątek (1. WTA) ma za sobą zmagania na Bliskim Wschodzie, gdzie zwyciężyła w turnieju WTA 1000 w Dosze, a w zawodach tej samej rangi w Dubaju odpadła w półfinale po porażce 4:6, 4:6 z Anną Kalinską (40. WTA). - Iga do pewnego momentu miała spotkanie pod kontrolą. Od prowadzenia 4:2 nastąpił trochę niespodziewany zwrot. Gem serwisowy oddany do zera, a potem była szansa jeszcze na kolejne przełamanie. Największym problemem był brak cierpliwości. Iga powinna przeczekać ten gorszy moment, a ona chciała w swoim stylu - analizował ostatnią porażkę Świątek Adam Romer, redaktor naczelny magazynu "Tenisklub".

Zobacz wideo Gwiazdy sportu oszalały za padlem

Iga Świątek podsumowała dwa ostatnie turnieje. Zwróciła się także do finalistek z Dubaju

Na koniec weekendu 22-latka postanowiła podsumować przygodę w obu turniejach we wpisie na Instagramie. "Doha i Dubaj…główny wniosek to poczucie, że podobały mi się wyzwania i rozwiązywanie problemów podczas tych turniejów. Cieszę się jednak, że mam choć kilka dni na odpoczynek i powrót do równowagi, bo sporo kosztował mnie ten czas" - czytamy na profilu Igi Świątek. 

"Prawie trzy ciężkie tygodnie, nieustanna praca nad koncentracją, granie jakościowych meczów, konfrontowanie się z wymagającymi przeciwniczkami - to wszystko zostawia pewien ślad. Jestem bardzo zadowolona i dumna z tego, jak przepracowaliśmy razem z moim zespołem ten czas, jak zadbaliśmy o standardy i już nie mogę doczekać się Kalifornii" - dodała. 

Na koniec Świątek zwróciła się do Anny Kalinskiej oraz Jasmine Paolini (26. WTA), które zmierzyły się w sobotnim finale. Lepsza okazała się Włoszka, która wygrała mecz 4:6, 7:5, 7:5. "Jeszcze raz - gratulacje dla Jasmine i Anny za turniej w Dubaju. Świetne historie, które mogą być inspiracją dla wielu kolejnych" - napisała.

 

Iga Świątek może teraz liczyć na kilkanaście dni odpoczynku. Do gry wróci w turnieju w Indian Wells, który zostanie rozegrany w dniach 6-17 marca.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.