Beż żadnego wstydu poprosił Sabalenkę o "gorące fotki". Oto co otrzymał

Sportowcy czasem wchodzą w niepożądane sytuacje z kibicami. W tenisie za uciążliwych uznaje się fanów, którzy przeszkadzają w trakcie spotkań. Tenisistki poświęcają kibicom czas przede wszystkim poza meczami - i dzisiaj Aryna Sabalenka zaprosiła swoich fanów do wspólnej interakcji w mediach społecznościowych. Jeden z nich poprosił ją o "gorące fotki". Odpowiedzi, jaką otrzymał, raczej się nie spodziewał.

Aryna Sabalenka bardzo dobrze zaczęła obecny sezon - Białorusinka wygrała wielkoszlemowy Australian Open po tym jak w finale pokonała Qinwen Zheng. Dużo gorzej poszło jej w turnieju w Dubaju. Odpadła już po pierwszym meczu z Donną Vekić (7:6, 3:6, 0:6). 

Zobacz wideo Przemysław Babiarz dostał pytanie o swoją przyszłość w TVP. "Daj Boże"

Kibic zaczepił Sabalenkę. Poprosił ją o "gorące fotki". Tak mu odpowiedziała

Ta porażka oznacza, że Białorusinka miała trochę więcej czasu wolnego niż zwykle - zresztą już ten mecz był dopiero jej pierwszym spotkaniem po Australian Open. Tenisistka była więc ostatnio bardziej aktywna w mediach społecznościowych. Śledzący ją kibice dowiedzieli się np. jaką kawiarnię warto odwiedzić będąc w Warszawie. Dzisiaj zaprosiła fanów do wspólnej zabawy na Instagramie - korzystając z tej aplikacji mogli zadać jej pytanie, na które później odpowiadała z załączonym zdjęciem.

Sabalenka podzieliła się z fanami swoimi marzeniami, planami na przyszłość oraz tym, co lubi. Pojawiły się też pytania, które wyraźnie ją zirytowały. Jeden z kibiców spytał: "Możesz opublikować jakieś gorące fotki?". I Białorusinka zdecydowała się mu odpowiedzieć. "Czy ta jest wystarczająco gorąca" - spytała, dodając zdjęcie, na którym pokazuje środkowy palec.

Aryna SabalenkaAryna Sabalenka Screenshot IG: https://www.instagram.com/stories/sabalenka_aryna/3309724296607771400/

A kiedy kibice będą mogli znów zobaczyć Arynę Sabalenkę na korcie? Białorusinka jest zgłoszona do turnieju WTA w Indian Wells. W tych zawodach udział weźmie też Iga Świątek, więc jest szansa, że w marcu dojdzie do kolejnego pojedynku pomiędzy najlepszymi zawodniczkami świata. Turniej w Indian Wells rozpocznie się 3 marca.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.