Finalistka z Dubaju zagrała z Igą Świątek. "Kim ona jest?"

Jasmine Paolini lub Anna Kalińska - jedna z tych tenisistek w sobotnie popołudnie zostanie triumfatorką turnieju WTA 1000 w Dubaju. Rosjanka doprowadziła do sporej sensacji i pokonała 6:4, 6:4 Igę Świątek w półfinale. Włoska tenisistka postanowiła się podzielić anegdotą z jej pierwszego pojedynku przeciwko Świątek. Okazuje się, że w 2018 roku Paolini nie wiedziała, kim jest Iga. - Teraz jej nie trzeba Wam przedstawiać - mówiła Paolini.

Iga Świątek (1. WTA) nie wywalczyła awansu do finału turnieju WTA 1000 w Dubaju w drugim sezonie z rzędu. Polka przegrała 4:6, 4:6 z Rosjanką Anną Kalińską (40. WTA), więc nie powtórzy wyczynu z zeszłego roku, gdy dotarła do finału. Wtedy ograła ją Czeszka Barbora Krejcikova (12. WTA), która wygrała 6:4, 6:2. - Największym problemem był brak cierpliwości. Iga powinna przeczekać ten gorszy moment, a ona chciała w swoim stylu - stwierdził Adam Romer, redaktor naczelny magazynu "Tenisklub" w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet".

Zobacz wideo Gwiazdy sportu oszalały za padlem

"Kim jest ta zawodniczka?" Tak wyglądał pierwszy mecz finalistki z Dubaju przeciwko Świątek

W finale WTA 1000 w Dubaju dojdzie do pojedynku między wspomnianą Rosjanką a Włoszką Jasmine Paolini (26. WTA). 28-latka pokonała w półfinale 6:2, 7:6 (6) Rumunkę Soranę Cirsteę (22. WTA). Potem pojawiła się na konferencji prasowej, gdzie została zapytana o swoją potencjalną przeciwniczkę w finale. Paolini postanowiła się podzielić anegdotą z jej pierwszego starcia przeciwko Świątek. Do tego meczu doszło w lipcu 2018 roku w drugiej rundzie turnieju ITF w Pradze. Wtedy Polka wygrała 6:2, 6:1, a całe spotkanie trwało zaledwie 53 minuty. Świątek miała wtedy 16 lat, a Paolini - 22.

- Pamiętam, że pewnego razu grałyśmy z Igą w Pradze. Ja wtedy myślałam: kim jest ta zawodniczka? Ale grała wtedy mnóstwo winnerów na mączce. Teraz jest świetna, radzi sobie niewiarygodnie. Dodatkowo jest liderką światowego rankingu od dwóch lub trzech lat, wygrała też cztery Wielkie Szlemy. Myślę, że Świątek nie trzeba Wam przedstawiać - stwierdziła Paolini, odpowiadając na pytanie ze strony dziennikarza. Z Igą w finale turnieju w Dubaju jednak nie zagra.

Sobotni finał będzie trzecim starciem między Paolini a Kalińską w karierze. W 2021 roku w drugiej rundzie turnieju w Portoroz lepsza była Włoszka (6:3, 6:2), a w czwartej rundzie tegorocznego Australian Open górą okazała się Rosjanka (6:4, 6:2). - Chcę powiedzieć, że Anna jest świetną tenisistką. Gra naprawdę bardzo dobrze. Przegrałam z nią niedawno podczas Australian Open. Będzie ciężko o zwycięstwo, ale chciałabym cieszyć się tym finałem i spróbować zagrać jak najlepiej - odpowiada Paolini.

Mecz Paolini - Kalińska w finale WTA 1000 w Dubaju odbędzie się w sobotę 24 marca o godz. 15:30. I Kalińska, i Paolini są już pewne sporego awansu w rankingu WTA. Rosjanka obecnie w rankingu LIVE jest na 24. miejscu, a w przypadku wygrania turnieju w Dubaju będzie o sześć pozycji wyżej, czyli na 18. pozycji. Z kolei Paolini ma już pewny awans na 16. miejsce, ale wygrana da jej 14. pozycję w rankingu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.