Pogromczyni Igi Świątek przemówiła po meczu. "Ona mnie zniszczy"

Mało kto spodziewał się, że Iga Świątek z turniejem WTA 1000 w Dubaju pożegna się na etapie półfinału, gdy okazało się, że jej rywalką będzie Anna Kalińska. Rosjanka sprawiła jednak gigantyczną sensację, pokonując liderkę rankingu 6:4, 6:4. - Wiedziałam, że jeśli nie będę skoncentrowana i nie będę grała agresywnie, ona mnie zniszczy - przyznała 40. zawodniczka świata.

Mecz układał się dość dobrze dla Igi Świątek. To Polka jako pierwsza uzyskała przełamanie, wychodząc na 4:2, ale wówczas poziom jej gry systematycznie spadał. Dwa podwójne błędy serwisowe sprawiły, że z przewagi nic nie zostało, a 22-latka zaczęła uderzać coraz bardziej nerwowo, co sprawiło, że seryjnie oddawała kolejne gemy rywalce.

Zobacz wideo Ostrzeżenie dla Igi Świątek. "Ogromny wysiłek"

Pogromczyni Świątek przyznała. "Ona mnie zniszczy" 

Anna Kalińska nie tylko wygrała pierwszego seta 6:4, ale także uzyskała przełamanie w drugiej partii. W sumie wygrała sześć gemów z rzędu! Iga Świątek miała problemy z forehandem, także sporo jej returnów nie przechodziło na drugą stronę. Liderka rankingu zaczęła grać trochę lepiej, gdy była już w sytuacji krytycznej - przegrywała 4:6, 2:5 - ale udało jej się jedynie zminimalizować różnice porażki. Ostatecznie to 25-letnia Rosjanka awansowała do finału turnieju WTA 1000 w Dubaju.

- Ona jest świetną zawodniczką. Wiedziałam, że jeśli nie będę skoncentrowana i nie będę grała agresywnie, ona mnie zniszczy. Taki był plan. Spróbuj grać agresywnie, zmuś ją do ucieczki. Cieszę się, że wygrałam. Ale ona jest też niesamowita. Jestem szczęśliwa, że miałam okazję z nią zagrać. Jestem pewna, że spotkamy się na korcie jeszcze nie raz - powiedziała Anna Kalińska w pomeczowym wywiadzie na korcie.

Rosjanka w drabince głównej turnieju WTA 1000 w Dubaju znalazła się, dzięki skutecznej grze w kwalifikacjach, w którym pokonała dwie rywalki. W drodze do finału pokonała nie tylko liderkę rankingu, ale także Coco Gauff czy Jelenę Ostapenko. W meczu o tytuł zmierzy się z Jasmine Paolini.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.