Wielka rywalka Świątek zniknęła po Australian Open. Króciutko ucięła plotki

Początek sezonu jest dla Jessiki Peguli rozczarowujący. Piąta zawodniczka świata odpadła z Australian Open już w drugiej rundzie. I choć od porażki z Clarą Burel w Melbourne minął miesiąc, to Amerykanka wciąż nie rozegrała kolejnego turnieju. Wycofała się z imprez WTA 1000 w Dosze i Dubaju, co wywołało lawinę plotek. Tenisistka zdecydowała się na nie odpowiedzieć.

Jessica Pegula z przytupem zakończyła miniony sezon, dochodząc do finału WTA Finals. W nim musiała uznać wyższość Igi Świątek, ale wciąż był to wielki sukces, który mógł przepowiadać jej dobrą formę już w nowym roku. Jednakże nic takiego się nie wydarzyło. 29-letnia Amerykanka przeciętnie prezentowała się podczas United Cup oraz turnieju w Adelajdzie, co skutkowało szybką porażką w Australian Open.

Zobacz wideo Ostrzeżenie dla Igi Świątek. "Ogromny wysiłek"

Wielka rywalka Świątek zniknęła po Australian Open. Króciutko ucięła plotki

Piąta rakieta świata z Melbourne pożegnała się już w drugiej rundzie, przegrywając z Clarą Burel 4:6, 2:6. Następnie postanowiła rozstać się z trenerem Davidem Wittem. - To było dla mnie całkowite zaskoczenie. Nigdy się nie spodziewałem, że to nadejdzie. Od pięciu lat łączy nas wspaniała przyjaźń, więc jest mi bardzo ciężko. Naprawdę cenię relację z zawodniczką. Poza tym uwielbiam trenować. Naszym celem było zwycięstwo w Wielkim Szlemie. Oczywiście nie udało nam się tego osiągnąć, ale myślę, że wszystko inne było niesamowite - powiedział David Witt portalowi tennis.com. Najlepszym wynikiem tego duetu był wielkoszlemowe ćwierćfinały.

W ostatnim czasie czołowe tenisistki rywalizują w turniejach WTA 1000 w Dosze oraz Dubaju, ale wśród nich nie ma Peguli, co kosztowało ją spadek na piąte miejsce w rankingu WTA. Nieobecność Amerykanki powodowała liczne plotki w mediach społecznościowych, na które tenisistka postanowiła odpowiedzieć. Na swoim Instagramie zamieściła zdjęcie z rakietą, sugerujące jednostkę treningową oraz niewielki, nierzucający się w oczy napis: "Nie jestem w ciąży, lol" - jak sugerowali internauci.

Jessica Pegula zaprzecza plotkomJessica Pegula zaprzecza plotkom screen: Instagram Jessica Pegula

Jessica Pegula wciąż znajduje się na liście zgłoszeń do przyszłotygodniowego turnieju w San Diego. Następne duże imprezy odbędą się w marcu w Indian Wells oraz Miami.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.