Dawno nikt tak nie pisał po meczu Świątek. "Jesteśmy zgubione"

- Tryb "jazda" odpalony - tak komentatorzy zachwycali się kolejnym zwycięstwem Igi Świątek. Polka w wielkim stylu zrewanżowała się za ćwierćfinał ubiegłorocznego Wimbledonu. W 1/8 finału turnieju WTA 1000 w Dubaju zdominowała Ukrainkę Elinę Switolinę i wygrała w dwóch setach 6:1, 6:4 i awansowała od najlepszej ósemki zmagań. Nad jej wyczynem rozpływali się dziennikarze i eksperci.

Iga Świątek potwierdziła, że jest obecnie w kapitalnej dyspozycji i po zwycięstwie w Dosze pewnie zmierza po triumf w Dubaju. We wtorek pokonała Amerykankę Sloane Stephens (41. WTA) 6:4, 6:4, a teraz uporała się z niebezpieczną Eliną Switoliną (20. WTA). To właśnie Ukrainka wyeliminowała naszą mistrzynię w ćwierćfinale ostatniego Wimbledonu. Tym razem była jednak bez szans. Pierwszego seta przegrała do jednego, a w drugim do czterech. Zachwytu nad dominacją Igi Świątek nie kryją komentujący w portalu X.

Zobacz wideo Marianna Schreiber: Mam świadomość, że wyrządziłam mężowi krzywdę

Świątek wzięła rewanż na Switolinie. "Pod kontrolą"

- Iga Świątek pokonała Elinę Switolinę 6:1, 6:4 w ich pierwszym meczu od ubiegłorocznego Wimbledonu. Dobrze, że zamknęła Iga ten mecz w dziesiątym gemie, bo miałem wrażenie, że Switolina łapie tlen. Jest ćwierćfinał w Dubaju i mecz z Potapovą lub Zheng - podsumował komentator Eurosportu, Dawid Żbik.

- Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału WTA 1000 w Dubaju! Kontrolowane 6:1, 6:4 z Eliną Switoliną. Ukrainka w drugim secie miała przebłyski świetnej gry, ale brakowało ustabilizowania dobrego poziomu przez dłuższy okres czasu. Liderka światowego rankingu rozegrała kolejne solidne spotkanie - podsumował Szymon Przybysz.

- 6:1, 6:4 - kolejny mecz Igi Świątek wygrany i to z rywalką, która ostatnio Polce za skórę zaszła. Można powiedzieć, że pod kontrolą Igi, mimo kilku przełamań w drugim secie. Teraz ćwierćfinał z wygraną z pojedynku Potapova/Zheng - napisał Adam Romer z magazynu Tenisklub.

Świątek pokazała moc w Dubaju. "Czasami Iga wchodzi na takie obroty..."

- Iga Świątek - Elina Switolina 6:1 w 28 minut. Tryb "jazda" odpalony. Szkoda, że ten serwis 190 km/h nie był asem, ale w każdym elemencie Iga wygląda top - skomentował zaraz po pierwszej partii dziennikarz Sport.pl Łukasz Jachimiak.

- Iga Świątek gra dzisiaj tak, że aż się przypominają słowa Jess Peguli: "Czasami Iga wchodzi na takie obroty, że już wszystkie jesteśmy wtedy zgubione" - zauważył Michał Chojecki z "Super Expressu".

- Iga Świątek zameldowała się w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Dubaju. 6:1 6:4 z Eliną Switoliną, która w drugiej partii dużo wyżej zawiesiła poprzeczkę, ale kluczowe piłki wygrywała Polka - zauważył Daniel Topczewski ze sportwinter.pl. Odnotował także, że było to jej szóste zwycięstwo z rzędu i minimum dziewiąty ćwierćfinał w turniejach rangi WTA 1000.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.