Iga Świątek (1. WTA) po nieudanym Australian Open, gdzie odpadła w trzeciej rundzie z Lindą Noskovą (28. WTA), szybko wróciła na odpowiednie tory. Polka bierze obecnie udział w turnieju WTA w Dosze i w drugiej rundzie zmierzyła się z Soraną Cirsteą (22. WTA). Nie miała większych problemów z pokonaniem rywalki i w nieco ponad godzinę wygrała 6:1, 6:1.
Na turnieju w Dosze zabranie natomiast Aryny Sabalenki (2. WTA). Triumfatorka Australian Open zdecydowała wycofać się z tych zawodów. O niedawno rozpoczętym sezonie w wykonaniu Białorusinki wypowiedział się jej trener Anton Dubrov. Wskazał, czego oczekuje od tenisistki i wspomniał również o Idze Świątek.
- Podstawowym zadaniem jest teraz przygotowanie się do turniejów w Dubaju, Indian Wells i Miami. Celem na sezon jest poprawienie kilku aspektów, abyśmy mogli dostosować się do naszych przeciwników. Na przykład w zeszłym sezonie mieliśmy wiele meczów z Rybakiną (4. WTA) i Świątek. Naszym zadaniem jest móc kontrolować grę na wysokim poziomie z dobrymi przeciwnikami i doskonalić ją - powiedział w rozmowie z Championat.com.
W zeszłym sezonie Sabalenka grała ze Świątek trzykrotnie. Polka wygrywała dwa razy, a raz lepsza była Białorusinka. Wiceliderka nieco lepszy bilans ma z Rybakiną. Rok temu rywalizowała z nią czterokrotnie i wygrała dwa razy. - Jeśli Arynie coś nie wyjdzie, chce, aby utrzymała kontrolę i dzięki temu dyktowała warunki na korcie. Myślę, że wtedy będzie miała większe szanse na wygraną - dodał.
Iga Świątek kolejny mecz rozegra już w środę o godzinie 16:30. Tego dnia zmierzy się w trzeciej rundzie turnieju w Dosze z Jekateriną Aleksandrową (19. WTA). W przypadku zwycięstwa może ją czekać starcie z Jeleną Ostapenko (11. WTA).