Hubert Hurkacz poznał rywala. W zeszłym roku pokonał go dwa razy

Hubert Hurkacz już w pierwszym meczu turnieju ATP 500 w Rotterdamie musiał mocno się wysilić i dopiero po trzech setach pokonał Jiriego Leheckę (6:3, 6:7, 7:6). Ale tenisista, z którym Polak zagra w drugiej rundzie, także ma za sobą ciężki bój. W spotkaniu pomiędzy Tallonem Griekspoorem a Lorenzo Musettim również rozegrano trzy sety, z czego dwa zakończone tie-breakiem. Wiadomo, który z nich teraz zmierzy się z Hurkaczem.

Hubert Hurkacz (8. ATP) po dramatycznym meczu pokonał 6:3, 6:7(9-11), 7:6(11-9) Jiriego Leheckę (32. ATP) i awansował do drugiej rundy turnieju ATP 500 w Rotterdamie. Polski tenisista już wie, z kim będzie rywalizował na tym etapie.

Zobacz wideo Hubert Hurkacz zbliża się do perfekcji. "Czołowa trójka na świecie"

Hubert Hurkacz poznał kolejnego rywala w turnieju w Rotterdamie

Przeciwnika Hurkacza wyłoniło spotkanie pomiędzy Tallonem Griekspoorem (29. ATP) a Lorenzo Musettim (26. ATP). Lepiej zaczął je Włoch, który w czwartym gemie przełamał Holendra, a przy stanie 5:2 miał cztery break pointy na wagę triumfu w secie. Nie wykorzystał ich, ale przy własnym podaniu był skuteczniejszy i wygrał set 6:3.

W drugiej partii Musetti dalej przeważał i w trzecim gemie mógł ponownie przełamać Griekspoora. Ten skutecznie się obronił, a przy prowadzeniu 6:5 miał break point na wagę triumfu w secie. Zmarnował go, w dodatku na początku tie-breaka stracił serwis. Ale niedługo później miał piłki setowe i po wykorzystaniu czwartej z nich doprowadził do remisu w setach.

Trzeci set zadecydował o wyniku meczu pomiędzy Tallonem Griekspoorem a Lorenzo Musettim

Decydująca partia zaczęła się lepiej dla Włocha, który szybko zyskał przewagę przełamania i prowadził już 4:1. Wtedy Holender się otrząsnął i po trzech z rzędu wygranych gemach doprowadził do remisu. Później trochę skomplikował sobie sytuację i przy własnym podaniu musiał bronić piłek meczowych. Udało mu się to, a dzięki dwóm przełamaniom w tie-breaku zwyciężył 7-3 i awansował do drugiej rundy turnieju w Rotterdamie. W niej zmierzy się z Hurkaczem, który również zaczął zmagania od trzysetówki z dwoma tie-breakami.

 

Zbliżający się pojedynek będzie czwartym w historii pomiędzy tymi tenisistami. Trzy poprzednie odbyły się w zeszłym roku, w Roland Garros i Bazylei lepszy był Polak, natomiast Holender triumfował w Halle. Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie zagrają ze sobą w Rotterdamie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.