Hurkacz poznał potencjalnego rywala w Rotterdamie. Niesamowity trzygodzinny bój

Po porażce w półfinale turnieju ATP 250 w Marsylii, gdzie bronił tytułu, Hubert Hurkacz udał się do Rotterdamu na imprezę o większym prestiżu - ATP 500. Rozstawiony z czwórką Polak we wtorek zmierzy się z Jirim Lehecką (32. ATP), ale już poznał swojego potencjalnego rywala w drugiej rundzie. Będzie nim reprezentant gospodarzy Tallon Griekspoor, który w trzygodzinnym starciu pokonał Lorenzo Musettiego, broniąc piłek meczowych.

Po udanym Australian Open, w którym dotarł do ćwierćfinału, Hubert Hurkacz wrócił do Europy, aby rywalizacji w turniejach halowych. W imprezie w Marsylii rangi ATP 250, gdzie bronił tytułu, poszło mu dość średnio. Gładko przegrał w półfinale z Ugo Humbertem, późniejszym triumfatorem. Polski tenisista przeniósł się teraz do Rotterdamu.

Zobacz wideo Polska na to czekała! Kto wygra w pojedynku legend na gali KSW EPIC?

Hubert Hurkacz poznał potencjalnego rywala w Rotterdamie

To turniej o większym prestiżu - rangi ATP 500 - w którym Hurkacz jest rozstawiony z numerem czwartym. Ósmy tenisista świata w pierwszej rundzie zmierzy się z Jiri Lehecką (32. ATP). Czech w tym sezonie ma już na swoim koncie jeden tytuł zdobyty na samym początku stycznia w Adelajdzie, jednakże następne wyniki były poniżej oczekiwań. Błyskawicznie żegnał się z Australian Open oraz turniejem w Marsylii.

Spotkanie Huberta Hurkacza z Jirim Lehecką zaplanowano na wtorek, ale już w poniedziałek zwycięzca tego pojedynku poznał swojego potencjalnego rywala. Będzie nim Tallon Griekspoor, który po niesamowitym trzygodzinnym boju pokonał Lorenzo Musettiego, odwracając losy spotkania.

O losach pierwszego seta zadecydowało pojedyncze przełamanie w czwartym gemie. Musetti doskonale serwował - stracił raptem pięć punktów przy swoim podaniu - oraz popełniał mniej błędów. Mógł to skończyć znacznie szybciej, lecz nie wykorzystał czterech piłek setowych przy serwisie rywala. W drugiej partii Griekspoor był agresywniejszy i częściej posyłał wygrywające uderzenia. Obaj utrzymywali swoje podania, więc zadecydował tiebreak. Przewagę uzyskał Holender, ale zmarnował piłkę setową przy swoim podaniu. Ostatecznie dokonał swego 9:7 i zadecydował trzeci set.

W nim błyskawiczne rywala przełamał włoski tenisista. Reprezentant gospodarzy miał swoje szanse na powrót i dokonał tego w siódmym gemie. Wynik wrócił do równowagi po nieudanym skrócie Musettiego. Włoch przy stanie 6:5 miał dwie piłki meczowe z rzędu, ale rywal nie dał mu żadnego pola manewru, posyłając dwa dobre serwisy. Mimo blisko trzech godzin spędzonych na korcie, o losach awansu musiała zadecydować dodatkowa rozgrywka tiebreakowa. W niej lepszy 7:3 okazał się Tallon Griekspoor i to on czeka na lepszego z pary Hubert Hurkacz - Jiri Lehecka. To spotkanie we wtorek wieczorem.

Pula nagród 51. edycji imprezy w Rotterdamie wynosi 2,1 mln euro. Tytułu wywalczonego w ubiegłym roku nie obroni Danił Miedwiediew, który zrezygnował ze startu w turnieju z powodu kontuzji stopy.

Więcej o:
Copyright © Agora SA