Wielki sukces pogromcy Hurkacza. Zajął jego miejsce

Hubert Hurkacz odpadł w półfinale turnieju ATP 250 w Marsylii po porażce 4:6, 4:6 z Francuzem Ugo Humbertem, po czym stało się jasne, nie obroni tytułu z zeszłego roku. Jak się potem okazało, to pogromca Polaka okazał się najlepszy w całych rozgrywkach. Humbert pokonał w finale w dwóch setach Bułgara Grigora Dimitrowa. Jednocześnie od najbliższego poniedziałku będzie notowany w drugiej dziesiątce światowego rankingu. To będzie jego najwyższa pozycja w karierze.

Hubert Hurkacz (8. ATP) nie zdołał obronić tytułu wywalczonego w zeszłym roku w turnieju ATP 250 w Marsylii. Wcześniej Polak pokonał 6:1, 6:4 Aleksandra Szewczenkę z Kazachstanu (56. ATP) i 6:3, 6:4 Czecha Tomasa Machaca (66. ATP), ale w półfinale pokonał go Francuz Ugo Humbert (21. ATP; 4:6, 4:6). To pierwsza porażka Huberta z tym tenisistą, bo do tej pory wygrał trzy pojedynki. Tym samym Hurkacz nie wygra ósmego turnieju rangi ATP w karierze. Nie będzie jednak miał wiele czasu na odpoczynek, bo od najbliższego poniedziałku weźmie udział w turnieju ATP 500 w Rotterdamie.

Zobacz wideo Hubert Hurkacz zbliża się do perfekcji. "Czołowa trójka na świecie"

Znamy już drabinkę tego turnieju, z której wynika, że pierwszym rywalem Hurkacza w Holandii będzie Czech Jiri Lehecka (32. ATP). W dalszej fazie, a konkretniej w półfinale, Polak może trafić na triumfatora tegorocznej edycji Australian Open, a więc Włocha Jannika Sinnera (4. ATP), który jest jego przyjacielem. Hurkacz jest rozstawiony w Rotterdamie z "czwórką". A jak jego pogromca poradził sobie w finale turnieju w Marsylii?

Pogromca Hurkacza najlepszy w Marsylii. Awansuje na 18. miejsce. Najwyższe w karierze

Rywalem Humberta w finale był Bułgar Grigor Dimitrow (13. ATP), który po drodze zdołał wyeliminować m.in. Amerykanina Sebastiana Kordę (34. ATP) czy Rosjanina Karena Chaczanowa (18. ATP). To był trzeci mecz między nimi w historii.

W pierwszym secie i Humbert, i Dimitrow bez problemów wygrywali gemy przy własnym podaniu. Wręcz wydawało się, że zwycięzcę tej partii wyłoni tie-break, ale nagle doszło do zwrotu w dziesiątym gemie przy serwisie Dimitrowa. Wtedy Bułgar miał dwie okazje do doprowadzenia do wyniku 5:5 w secie, ale nie zdołał tego wykorzystać. Potem Humbert wypracował sobie dwa break pointy. Drugi z nich został wykorzystany, przez co zawodnik gospodarzy wygrał seta 6:4.

Na początku drugiego seta wygranie gemów serwisowych było już dużo trudniejsze. W pierwszym gemie Dimitrow miał dwie okazje do przełamania Humberta, ale Francuz to przetrwał. W odpowiedzi Humbert też miał dwa break pointy i drugiego z nich wykorzystał. Humbert prowadził już 3:0 z przewagą przełamania. Ostatecznie później nie dopuścił do tego, że musiał bronić break pointów. Humbert wygrał mecz 6:4, 6:3 i okazał się najlepszy w Marsylii. To szósty turniej wygrany przez Humberta na poziomie ATP, z czego piąty rangi ATP 250.

Dzięki wygraniu turnieju w Marsylii Humbert będzie notowany od najbliższego poniedziałku na 18. miejscu w światowym rankingu. To będzie jego najwyższa pozycja w karierze.

Więcej o:
Copyright © Agora SA