"Szlem 6 Króli" to nie żart. Tak gigantycznych pieniędzy nie oferował dotąd żaden turniej

Oficjalne zaangażowanie Arabii Saudyjskiej w zawodowy tenis było tylko kwestią czasu. Dotychczas przedstawiciele tego kraju organizowali jedynie mecze lub turnieje pokazowe, ale "Szlem 6 Króli", który odbędzie się w październiku, jest kolejnym sygnałem ostrzegawczym. Brytyjski "The Telegraph" zdradził, na jakie nagrody pieniężne mogą liczyć gwiazdy męskiego tenisa.
Novak Djoković
REUTERS / AHMED YOSRI

Arabia Saudyjska coraz mocniej zaznacza swoją obecność w świecie tenisa. Od dłuższego czasu mówi się o organizacji WTA Finals, a w zeszłym roku po raz pierwszy w historii odbył się tam turniej Next Gen ATP Finals dla najlepszych graczy do 21 roku życia. Niedawno ogłoszono, że współpracę z Saudyjską Federacją Tenisową (STF) nawiązał Rafael Nadal, ale prawdziwą bombą była oficjalna informacja o pokazowej imprezie "Szlem 6 Króli", stanowiącej część większego festiwalu kulturalnego i rozrywkowego, który odbędzie się w październiku w Rijadzie.

Zobacz wideo Gwiazdy sportu oszalały za padlem

Tyle zarobią gwiazdy nowej imprezy w Arabii Saudyjskiej. Potężne pieniądze

Saudyjczykom do udziału w tym wydarzeniu udało się przekonać Novaka Djokovica, Rafaela Nadala, Carlosa Alcaraza, Daniła Miedwiediewa, Jannika Sinnera i Holgera Rune. Szczegóły tej imprezy - a co najważniejsze zarobki graczy - zdradził brytyjski "The Telegraph". Według jego informacji, każdy z sześciu uczestników będzie mógł liczyć na minimum 1,5 miliona dolarów. Zwycięzca otrzyma 6 milionów dolarów.

Dla porównania Jannik Sinner właśnie zainkasował nieco ponad 2 miliony dolarów po zwycięstwie w Australian Open - dwutygodniowej rywalizacji, podczas której musiał wygrać siedem meczów w formie best of five. Na razie nie wiadomo, w jakiej formule odbędzie się turniej w Rijadzie, lecz z całą pewnością nie będzie to tak wymagający format. 

Decyzja tenisistów o grze w Arabii Saudyjskiej była mocno krytykowana przez fanów. Ci w mediach społecznościowych przypomnieli liczne kontrowersje wokół tego kraju, gdzie nierespektowane są prawa kobiet czy społeczności LGBT. Dotychczas największe kontrowersje dotyczyły działań WTA, gdyż sprzeczne opinie wygłaszały legendy dyscypliny - jak Martina Navratilova czy Chris Evert - oraz m.in. Ons Jabeur.

W grudniu w Arabii Saudyjskiej odbyły się dwa mecze pokazowe. Novak Djoković zagrał z Carlosem Alcarazem, a Ons Jabeur z Aryną Sabalenką.

Więcej o: