Sinner wywołał burzę. "Wyobraźcie sobie, że Sabalenka robi to z Łukaszenką"

Jannik Sinner niedawno wygrał Australian Open, czym zakończył blisko 50-letnie oczekiwanie Włochów na zwycięstwo ich tenisisty w singlowym turnieju wielkoszlemowym. Nic dziwnego, że po powrocie do ojczyzny był witany jako bohater. Miał też okazję spotkać się z szefową rządu Giorgią Meloni, co akurat nie wszystkim się spodobało. W sieci pojawiło się wiele komentarzy pod adresem zawodnika i kontrowersyjnej polityczki. Fanów oburzył szczególnie jeden gest.
Jannik Sinner i Giorgia Meloni / Aryna Sabalenka
screen z twitter.com/GiorgiaMeloni/status1752383432963821636 / REUTERS/Tracey Nearmy

Jannik Sinner (4. ATP) kilka dni temu wygrał Australian Open. Jego sukces był bardzo hucznie świętowany we Włoszech, które czekały na mistrza wielkoszlemowego w grze pojedynczej od 1976 r. (triumf Adriano Panatty w Roland Garros). Po powrocie do kraju witano go jak bohatera, choć wywołało to pewne kontrowersje.

Zobacz wideo Hurkacz trafił najlepiej, jak mógł. "To jest na plus dla Huberta"

Jannik Sinner spotkał się z Giorgią Meloni. W sieci zawrzało

We wtorek 30 stycznia tenisista zawitał do Palazzo Chigi, siedziby włoskiej Rady Ministrów i rezydencji premiera. Tam spotkał się z Giorgią Meloni, budzącą skrajne emocje szefową rządu. To dlatego, że jest liderką kontrowersyjnej partii Bracia Włosi (Fratelli d'Italia), uznawanej za antyimigrancką, antyunijną czy sprzeciwiającą się prawom mniejszości seksualnych.

Spotkanie Sinnera z Meloni przebiegło raczej w dobrej atmosferze, pod koniec oboje nawet się wyściskali. "Włochy, które lubimy: zdolne wierzyć w siebie i reagować na trudne wyzwania. I wygrywać. Dziękuję za przykład, jaki dałeś, Janniku, miłośnikom sportu, naszej młodzieży i całym Włochom" - napisała polityczka. Jednak nie wszyscy byli zadowoleni z tego, że do tego spotkania doszło.

W mediach społecznościowych pojawiły się liczne głosy oburzenia. "Gdyby nie wygrał, krytykowałabyś go jako Austro-Monakijczyka" (Sinner pochodzi z graniczącego z Austrią regionu Trydent-Górna Adygia, a rezydencję podatkową ma w Monako - red.) - napisał jeden z internautów, nawiązując do ksenofobicznej retoryki partii Meloni. "Rozumiem, że jako wybitny sportowiec spotykasz się ze swoim premierem, który tak się składa, że jest faszystą, ale szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem przytulanie się" - dodał kolejny. "To zdecydowanie nie są Włochy, które lubię" - czytamy.

Burza po spotkaniu Jannika Sinnera. Przywołują Arynę Sabalenkę

Niektórzy zwrócili uwagę na inną kwestię, dotyczącą przenikania się sportu i polityki. "Wyobraźcie sobie, że Sabalenka zrobiła 10 proc. tego z Łukaszenką" - napisał. Z pewnością wywołałoby to o wiele większą burzę, ale trudno porównać oba przypadki, gdyż przywódca Białorusi zarządza państwem w sposób autokratyczny, a każdy sukces tenisistki stara się wykorzystać propagandowo. Zwłaszcza po tym, jak jego kraj wspomagał Rosję w inwazji na Ukrainę i formalnie Sabalenka musi występować jako neutralna zawodniczka.

Jednak pojawiło się również trochę pozytywnych komentarzy pod adresem Sinnera oraz Meloni. "Jesteście dumą nas, Włochów", "Dwa numery jeden", "Dziękuję Janniku, jestem z ciebie bardzo dumny, szczególnie za to, jak pokorny i uprzejmy potrafisz być w swojej wielkości jako młody mistrz. Będziesz wspaniałym przykładem dla wielu dzieci, które z radością będą Cię podziwiać" - czytamy.

Więcej o: