Ostatnie miesiące to prawdziwy koszmar dla Simony Halep. W październiku 2022 roku w jej organizmie wykryto roksadustat, a więc niedozwolony specyfik stosowany m.in. przy anemii. Na domiar złego oskarżono ją o nieprawidłowości w paszporcie biologicznym. Rumunka utrzymywała, że jest niewinna, ale mimo to Międzynarodowa Agencja Integralności Tenisa (ITIA) zawiesiła ją do 2026 roku. Zawodniczka się nie poddaje i stara się oczyścić z zarzutów. Złożyła apelację i już w dniach 7-9 lutego odbędzie się rozprawa w Sportowym Sądzie Arbitrażowym (TAS) w Lozannie. Okazuje się, że niezależnie od wyroku zobaczymy 32-latkę na korcie i to już w czerwcu 2024 roku.
Halep weźmie udział w pokazowym meczu debla podczas Sports Festival 2024, organizowanym w Klużu-Napoce w Rumunii. To będzie już trzeci występ zawodniczki w historii tego eventu - grała też w 2020 i 2022 roku.
Tym razem po jednej stronie siatki stanie z nią Andrei Pavel, a więc trzykrotny zwycięzca turniejów singlowych i sześciokrotny triumfator turniejów debla. Był 13. tenisistą świata zarówno w grze pojedynczej, jak i podwójnej. Dodatkowo w przeszłości był członkiem sztabu Halep.
Teraz razem z Rumunką połączy siły na korcie, a ich rywalami będą legendarni zawodnicy. Mowa o Steffi Graf i Andre Agassim. Niemka wygrała aż 107 turniejów w karierze, z czego 22 wielkoszlemowe. Z kolei jej partner, a prywatnie również mąż, triumfował w 60 imprezach, z czego osiem miało rangę Wielkiego Szlema. To właśnie oni mieli zaproponować Halep występ w meczu pokazowym, mimo iż ta pozostaje zawieszona w oficjalnym tourze.
Na tę szansę bardzo wymownie zareagowała sama zainteresowana. - Przeżyłam wyjątkowe chwile w miejscu, gdzie zostanie zorganizowany Sports Festival. Nie mogę się doczekać, aby wrócić tam i zagrać wspólnie z Andre Agassim i Steffi Graf - podkreślała Rumunka w jednym z nagrań promujących imprezę. Tym samym kibice po raz pierwszy od września 2022 roku będą mieli okazję zobaczyć Halep na kortach tenisowych. Mecz zaplanowano na 15 czerwca.
Mimo że była numer jeden pozostaje zawieszona, to nie rezygnuje ze sportu i często dzieli się z internautami nagraniami z treningów. Wierzy, że już wkrótce sąd wyda pozytywny wyrok w jej sprawie. Jeśli tak się nie stanie, to najprawdopodobniej Rumunka zakończy karierę, o czym mówiła już w jednym z wywiadów. - Cztery lata to zbyt dużo, przynajmniej w moim wieku. To katastrofa dla sportowca, który poświęcił swoje życie tenisowi. Nie wiem, jak sobie poradzę, jeśli decyzja zostanie podtrzymana - zapowiadała.
Nasi siatkarze grają z nami #JedenDzieńDłużej! Z okazji wielkiego finału WOŚP zapraszamy do charytatywnego licytowania kapitalnych pamiątek i niezapomnianych przeżyć. Aleksander Śliwka zaprasza na prawdziwy siatkarski trening, a z ostatniego "złotego" sezonu reprezentacji Kamil Semeniuk ma dla Was swoją meczówkę z podpisami wszystkich kadrowiczów, a poza tym chce się z Wami spotkać przed czerwcową Ligę Narodów i wręczyć Wam bilety VIP.
To kilka z naszych wielu aukcji charytatywnych w ramach tegorocznej akcji #JedenDzieńDłużej - Gazeta.pl dla WOŚP. Wszystkie środki z licytacji trafiają na Wielką Orkiestrę. Zapraszamy do licytowania pomysłów, które przygotowali wasza Gazeta.pl i przyjaciele. [>> LISTA]