Zverev nie został wpuszczony do sali dla zawodników na AO. "Co robicie?"

Alexander Zverev jest w ćwierćfinale Australian Open, ale droga do tego etapu nie była zbyt łatwa dla szóstego tenisisty świata. Musiał grać dwie pięciosetówki, w tym w czwartej rundzie przeciwko Cameronowi Norriemu. Ich starcie trwało ponad cztery godziny. Na konferencji prasowej po meczu Niemiec wyraził swoją frustrację, że nie wpuszczono go do sali gimnastycznej dla zawodników.
TENNIS-AUSOPEN/
ELOISA LOPEZ / REUTERS / REUTERS

Alexander Zverev od początku sezonu znajduje się w bardzo dobrej formie, mimo swoich problemów osobistych, albowiem wciąż trwa proces, w którym oskarżony jest o przemoc fizyczną wobec swojej byłej dziewczyny. Niemiecki tenisista poprowadził swoją reprezentację do triumfu w United Cup, pokonując m.in. Huberta Hurkacza po obronie piłki meczowej.

Zobacz wideo Hurkacz trafił najlepiej, jak mógł. "To jest na plus dla Huberta"

Zvereva nie wpuszczono do sali dla zawodników. "Chronisz graczy przed graczami"

Aktualnie szósty tenisista świata jest także jednym z głównych faworytów Australian Open i mimo wszelkich problemów jest już w ćwierćfinale, w którym zmierzy się z Carlosem Alcarazem. Zverev po drodze do najlepszej ósemki musiał przebrnąć przez dwie pięciosetówki. Najpierw w drugiej rundzie z Lukasem Kleinem (163. ATP), następnie w czwartym meczu z Cameronem Norrie'm (22. ATP).

W obu przypadkach rozstrzygnął super tie-break decydującej partii, jednakże po konfrontacji z Brytyjczykiem niemieckiemu tenisiście nie towarzyszyły jedynie pozytywne emocje. Na konferencji prasowej po meczu 26-latek wyraził swoją frustrację, że nie wpuszczono go do sali gimnastycznej zawodników, aby mógł się rozciągnąć po ponad czterogodzinnym spotkaniu, ponieważ nie miał przy sobie akredytacji turniejowej. 

- Bezpieczeństwo tutaj, w miejscu, w którym znajduje się strefa graczy, jest niezwykle rygorystyczne. Nawet dzisiaj zagrałem oczywiście pięć setów w cztery godziny i kilka minut. Poszedłem do szatni, a sala gimnastyczna jest tuż obok szatni. Nie wpuścili mnie na siłownię, bo zapomniałem legitymacji z szatni. Co robicie? Chronicie graczy przed graczami - przyznał się Alexander Zverev.

26-latek oczekuje, że na tym etapie turnieju pracownicy ochrony będą rozpoznawać graczy. - Jest już ćwierćfinał i znasz zawodników. Szczególnie że przed wszystkimi ochroniarzami są ekrany i telewizory. Jeśli widzisz, jak ktoś gra przez cztery i pół godziny, może rozciągać się na siłowni, nawet jeśli zapomniał swoich uprawnień. To nie brzmi arogancko - podsumował tenisista.

Alexander Zverev w ćwierćfinale Australian Open zmierzy się z wiceliderem rankingu Carlosem Alcarazem. To spotkanie odbędzie się w środę na Rod Laver Arena jako drugie w sesji wieczornej od godz. 9:00 polskiego czasu.

Więcej o: