Iga Świątek (1. WTA) już na etapie trzeciej rundy pożegnała się z Australian Open, co jest jej najgorszym wynikiem w Melbourne od 2019 roku, gdy debiutowała w tym turnieju. Wtedy odpadła w drugiej rundzie. - Nie mam poczucia wielkiego żalu, ale wiem, że mogłam zagrać tu lepiej. I na pewno chciałam zagrać lepiej. (...) Przegrałam, ale to nie koniec świata, przede mną kolejne wielkie turnieje i wyzwania - powiedziała Świątek po przegranej z Lindą Noskovą (50. WTA).
Podczas zmagań w Australian Open polska tenisistka zaprezentowała nowy strój. W pierwszej i drugiej rundzie grała w białym stroju z różowymi akcentami m.in. w postaci czapki. Nowa kolorystyka wzbudziła mieszane reakcje - część fanów była zachwycona tą zmianą, a inna niekoniecznie.
Z kolei przy okazji starcia z Noskovą, Świątek postawiła na czarny strój z różowymi akcentami. - Najlepiej wyglądający strój podczas tegorocznego Australian Open i żaden nie jest nawet blisko - ocenił oficjalny fotograf WTA Jimmie48.
Jego opinii nie podzielają jednak wszyscy internauci. "Co za obsesja na punkcie Igi", "nie jest nawet dobry. Materiał wygląda, jakby się do niej kleił. To nie jest to", "nie jest nawet w top10", "wszyscy będą go kojarzyć z porażką z Noskovą". Jednocześnie nie brakowało głosów popierających opinię fotografa. "Zgoda. Tak wygląda strój, który powinien nosić sportowiec", "zgadzam się, że czarno-różowy strój jest najpiękniejszy".
Internauci zgodnie wymieniali, że w tym roku ładniejsze stroje na AO zaprezentowały chociażby Aryna Sabalenka czy Coco Gauff. Urzekł ich także biały, dość elegancki kostium Alycii Parks.
Jednak strój strojem i teraz pytanie, na jaki Świątek postawi w swoim kolejnym starcie. A kiedy ten wypadnie? Polska tenisistka planuje wrócić na kort w turnieju WTA 1000 w Dosze. Świątek uda się do Kataru na turniej, w którym wygrywała w dwóch ostatnich sezonach i z pewnością znów będzie kandydatką do triumfu.