Jan Zieliński to 27-letni polski tenisista, który na szerokie wody w światowym tenisie wkroczył dopiero kilka lat temu, stając się jednym z najlepszych deblistów świata. Równo dwanaście miesięcy temu, wraz ze swoim stałym partnerem Hugo Nysem, dotarł do finału Australian Open, ale w nim lepszy okazał się duet gospodarzy Rinky Hijikata/Jason Kubler 4:6, 6:7(4). Polak z Monakijczykiem, podczas tegorocznej edycji, bronią punktów i idzie im to całkiem nieźle. Są już w ćwierćfinale.
Najlepszemu polskiemu debliście doskonale idzie również w mikście. Zdecydował się na grę z doświadczoną 38-letnią Tajwanką Su-Wei Hsieh, która w swoim deblowym dorobku ma cztery tytuły wielkoszlemowe oraz jest liderką rankingu. W pierwszych dwóch meczach rozstawiony z trójką polsko-tajwański duet pokonał reprezentantów gospodarzy Birrell/Peers oraz Schuurs/Nys, dzięki czemu mógł rywalizować w ćwierćfinale.
Ich rywalami w starciu o miejsce w najlepszej czwórce była rozstawiona z siódemką para Nicole Melichar-Martinez/Kevin Krawietz. Spotkanie świetne zaczął duet Hsieh/Zieliński. Najpierw obronili break pointa, a potem sami przełamali rywali przy podaniu Amerykanki. Udało im się także wygrać gema przy podaniu Krawietza i pierwszy set (6:2) wpadł na ich konto.
W drugiej partii polsko-tajwański duet notował trochę gorszą skuteczność. Uciekły im cztery break pointy, ale zdołali przełamać rywali w siódmym gemie. Najpierw przy podaniu Melichar-Martinez, a chwilę później uczynili to ponownie, już przy serwisie Krawietza. Po 58 minutach wynikiem 6:2, 6:3 zameldowali się w półfinale Australian Open miksta. Dla Jana Zielińskiego to najlepszy wynik w tej formule. Wcześniej odpadał już w pierwszych rundach.