Hubert Hurkacz (9. ATP) świetnie prezentuje się na Australian Open. W czwartej rundzie 26-latek mierzył się ze znacznie niżej notowanym Francuzem Arthurem Cazauxem (122. ATP). Polak wygrał 7:6, 7:6, 6:4 i osiągnął życiowy wynik na australijskich kortach. "Udźwignął presję faworyta, grał bardzo dojrzale. Oglądać tak grającego Hurkacza to czysta przyjemność!" - pisał Dominik Senkowski ze Sport.pl. W pamięci kibiców pozostanie akcja, którą rozegrał na początku drugiego seta.
W drugim gemie drugiej partii Francuz miał już przewagę przełamania nad Polakiem. Cazaux za wszelką cenę nie chciał wypuścić jej z rąk i postawił Hurkaczowi trudne warunki. Walka o każdy punkt zakończyła się długą i efektowną wymianą. W trakcie tej akcji Cazaux zaprezentował tweenera (odbicie między nogami), a później odebrał rywalowi piłkę tuż za siatkę. Hurkacz nie miał żadnych problemów z odegraniem tej piłki. Polak zaatakował przy siatce, ale był na tyle nieskuteczny, że rywal był w stanie dobiec do piłki i ostatecznie wygrać ten gem.
Jednak było to marne pocieszenia dla Francuza, który po długim i męczącym boju w drugim secie musiał ponownie uznać wyższość Hurkacza. Wideo z tej akcji zostało udostępnione na X przez oficjalny profil Australian Open. Na ten moment ma ponad 175,5 tys. wyświetleń.
W trzecim secie Polak wytrzymał ciśnienie spotkania i grał pewnie. W sumie popełnił tylko pięć niewymuszonych błędów. Dla porównania jego rywal miał ich siedem.
Ostatecznie Hurkacz wygrał spotkanie 3:0 i pierwszy raz awansował do ćwierćfinału Australian Open. W meczu 1/4 AO Polak zmierzy się z Rosjaninem Daniłem Miedwiediewiem (3. ATP), z którym ma bilans 3:2.