Tegoroczne Australian Open pełne jest sensacji. Największą z nich było odpadnięcie Igi Świątek, czyli światowej jedynki, w trzeciej rundzie. Z czołówki poza turniejem są już również Jessica Pegula (4.), Jelena Rybakina (5.), Ons Jabeur (6.), Marketa Voundrousova (7.) czy Maria Sakkari (8.). Z czołowej dwudziestki rankingu WTA w grze zostały już tylko cztery zawodniczki.
W nocy z poniedziałku na wtorek w Melbourne doszło do kolejnej sensacji. Z turniejem pożegnała się 22. zawodniczka rankingu Wiktoria Azarenka. Białorusinka przegrała z Ukrainką Dajaną Jastremską (93.).
Spotkanie było od początku bardzo wyrównane. Pierwszy set, który trwał aż 76 minut, stał na bardzo wysokim poziomie i do wyłonienia zwyciężczyni potrzebny był tie-break. W nim minimalnie lepsza była Jastremska, która wygrała 8:6, a całej partii 7:6 (8:6).
Prowadzenie w meczu nieco zestresowało 23-latkę z Odessy, która drugi set rozpoczęła od trzech przegranych gemów z rzędu. Wówczas zaliczyła jednak kapitalny powrót i zwyciężając pięć gemów z rzędu, prowadziła już 5:3 i serwowała po zwycięstwo i awans do kolejnej rundy. Po 54 minutach rywalizacji w drugiej partii wygrała 6:4 i zameldowała się w ćwierćfinale turnieju! Dla Ukrainki to najlepszy w karierze wynik na turnieju wielkoszlemowym.
Jastremska w kolejnej rundzie nie będzie miała łatwego zadania. Zmierzy się z rewelacyjną Lindą Noskovą (50.), która w sobotę wyeliminowała Igę Świątek. Spotkanie zaplanowano na wtorek, choć godzina rozpoczęcia nie jest jeszcze znana.