W piątek Alex De Minaur (10. ATP) pokonał Flavio Cobollego (100. ATP) 6:3, 6:3, 6:1 i pewnie awansował do 4. rundy męskiego turnieju Australian Open. Po spotkaniu więcej niż o grze obu zawodników mówiło się o komentatorze meczu. A był nim legendarny John McEnroe.
64-latek komentuje turniej dla amerykańskiej stacji ESPN. I po tym, co do tej pory działo się w mediach społecznościowych po "jego" meczach, można sądzić, że i dla telewizji i dla samego komentatora lepiej byłoby, gdyby do komentatorki nie wracał.
W piątek Amerykaninowi oberwało się za kompletny brak wiedzy nt. De Minaura. W trakcie meczu z Cobollim McEnroe zaczął zastanawiać się, dlaczego Australijczyk ma przydomek "Demon". - To świetna ksywka. Na pewno ma związek z tym, że jest demonem szybkości - wypalił na antenie McEnroe.
Wypowiedź byłego tenisisty wprawiła w zakłopotanie drugiego z komentatorów, którym był inny były tenisista - Australijczyk Todd Woodbridge. - Cóż, chciałbym tylko wtrącić, że nazywa się De... Min... Nie zgadniesz, dlaczego na Novaka Djokovicia mawiają "Djoker" - wyzłośliwiał się Woodbridge.
Ale to był tylko początek. - O, albo dlaczego na McEnroe'a mówili "Mac". Albo dlaczego na Todda Woodbridge'a i Marka Woodbridge'a mówili "Woodies". No nie zgadniesz - ironizował 52-letni Australijczyk.
Niewiedza i ignorancja McEnroe'a spotkały się z wielką krytyką ekspertów i widzów. "Wciąż nie wiem, dlaczego jestem w stanie znieść jego tajemniczy styl przygotowania do komentowania meczów. McEnroe stracił czujność, gdy spadła na niego wielka kasa" - napisał na Twitterze dziennikarz Neil McMahon.
To nie pierwszy raz w trakcie tego turnieju, gdy McEnroe był krytykowany za brak profesjonalnego przygotowania do meczu. Już w trakcie pierwszej rundy Amerykanin został oskarżony o brak szacunku do zawodnika, gdy komentował mecz Stefanosa Tsitsipasa (7. ATP) z Belgiem - Zizou Bergsem (129. ATP).
W trakcie spotkania McEnroe bez skrupułów przyznał, że nigdy nie słyszał Bergsie i nic nie wie na jego temat. "To szaleństwo, że McEnroe kolejny raz pojawił się na antenie i przyznał wprost, że nie wie nic na temat danego zawodnika. To tak, jakby usiadł za mikrofonem i powiedział: 'Hej, ludzie, właśnie siadam do komentowania meczu, ale nie zrobiłem nic, by się do niego przygotować. Po prostu okażę brak szacunku komuś, kto jest w TOP 150 światowego tenisa'" - napisał na Twitterze amerykański tenisista Thai-Son Kwiatkowski (316. ATP).
Z jego zdaniem zgodził się dziennikarz - Ben Rothenberg. "To brak szacunku nie tylko do zawodników, ale i publiczności. Jak można być tak nieprzygotowanym? Zwłaszcza dziś, gdy ma się tyle narzędzi, czasu i całą ekipę, która pomogłaby w przygotowaniach" - odpowiedział Amerykanin.
McEnroe to siedmiokrotny triumfator turniejów Wielkiego Szlema. Amerykanin trzy razy wygrał Wimbledon (1981, 1983, 1984) i cztery razy US Open (1979, 1980, 1981, 1984). McEnroe pozostaje jedynym zawodnikiem, który był liderem rankingu ATP zarówno w singlu jak i w deblu. W grze pojedynczej wywalczył 77 tytułów, a w podwójnej 78. Nikt w historii nie wygrał tylu turniejów co on.