Mirra Andriejewa udowadnia, że jest jedną z wielkich nadziei kobiecego tenisa. Rosjanka szturmem podbija światowego korty i niewykluczone, że okaże się jednym z "czarnych koni" Australian Open. Jak na razie radzi sobie znakomicie. Już w I rundzie pokonała bardziej doświadczoną Bernardę Perę, nie tracąc ani seta. W kolejnym starciu dość niespodziewanie rozbiła szóstą rakietę świata, Ons Jabeur. Nieco więcej problemów miała w III rundzie z Diane Parry, szczególnie w trzecim secie. Popełniała sporo błędów i była bliska porażki, a przyczyn takiej sytuacji doszukiwali się komentatorzy. Z ich zdaniem nie zgodził się Andy Murray, który publicznie stanął w obronie 16-latki.
Mecz był pełen zwrotów akcji. W pierwszej partii to Rosjanka przegrała 1:6. Takim samym wynikiem zakończyła się druga odsłona spotkania, ale na korzyść Andriejewej, więc do rozstrzygnięcia losów potrzebny był trzeci set. W nim młoda tenisistka została dwukrotnie przełamana i przegrywała już 1:5.
Wówczas jeden z komentatorów wprost stwierdził, że zawodniczka nie wytrzymuje ciśnienia i nakłada na siebie zbyt dużą presję. W związku z tym nie jest w stanie udźwignąć tego spotkania psychicznie. Jakby na przekór jego słowom chwilę później Andriejewa odbudowała się, zaliczyła genialny powrót, po drodze broniąc nawet piłki meczowej, doprowadziła do tie-breaka i w nim wygrała 10-5.
Obok tej sytuacji nie przeszedł obojętnie Andy Murray. Brytyjczyk słyszał słowa komentatora i postanowił się do nich odnieść i to w dość dosadny sposób. "Andriejewa przegrywa 1:5 w trzecim secie. Komentator: 'ona naprawdę musi popracować nad mentalną stroną swojej gry. Jest dla siebie zbyt surowa, gdy przegrywa'. 30 minut później Andriejewa wygrywa 7:6. Być może powodem, dla którego odwróciła losy meczu, jest właśnie jej siła psychiczna. Może była w stanie wyjść z tej sytuacji, bo jest dla siebie surowa i wymaga od siebie więcej, gdy przegrywa/gra źle? Zwyciężczyni" - napisał Murray na X (dawniej Twitter).
Ze zdaniem legendarnego tenisisty zgodziło się wielu internautów i przyklaskiwali jego opinii. "Absolutna racja", "Miło widzieć, że mówisz o niej tak miłe słowa", "Andriejewa przepadnie, kiedy zobaczy tę wypowiedź" - czytamy.
Andriejewa jest jedną z rewelacji tegorocznego Australian Open i wydaje się, że jeszcze nie raz sprawi niespodziankę. W IV rundzie zmierzy się z wygraną meczu Barbora Krejcikova - Storm Hunter.
O Rosjance zrobiło się głośno w 2023 roku, począwszy od turnieju WTA 1000 w Madrycie, gdzie dotarła do IV rundy. W późniejszych imprezach prezentowała się równie dobrze. Dodatkowo osiągnęła przyzwoite wyniki w imprezach wielkoszlemowych. W Roland Garros zagrała w III rundzie, a na Wimbledonie dotarła do 1/8 finału. Nieco gorzej poszło jej w US Open, gdzie uległa już w II rundzie.