Gigantyczna burza wokół rywalki Świątek. "To zbrodnia", "Jak ona mogła?"

Ons Jabeur fatalnie zaprezentowała się w Australian Open i przegrała już w II rundzie, ulegając młodziutkiej Mirrze Andriejewej. Jednak to nie o sportowych wynikach Tunezyjki mówi się najwięcej. Wywołała bowiem spore kontrowersje strojem. Kilka tygodni temu nawiązała współpracę z nowym producentem i w Melbourne zadebiutowała w jego barwach. Te zniesmaczyły internautów. "Najbrzydszy strój w historii?" - zastanawiali się.
TENNIS-AUSOPEN/
TRACEY NEARMY / REUTERS / REUTERS

Ons Jabeur (6. WTA) nie będzie najlepiej wspominać tegorocznego Australian Open. Choć w I rundzie pokonała 6:3, 6:1 zadecydowanie niżej notowaną Juliję Starodubcewą (150. WTA), to Ukrainka sprawiła jej sporo problemów. Natomiast w kolejnym meczu dość niespodziewanie uległa Mirrze Andriejewej (47. WTA) i to boleśnie. Dość powiedzieć, że w pierwszym secie nie była w stanie urwać rywalce nawet gema. Nieco lepiej było w drugiej partii, ale i ta zakończyła się jej porażką (2:6). Tym samym Jabeur szybko pożegnała się z turniejem. Na domiar złego wzbudziła spore kontrowersje i stała się obiektem kpin w mediach społecznościowych.

Zobacz wideo Iga Świątek obroniła tytuł w Roland Garros. "To udaje się naprawdę niewielu"

Ons Jabeur zaskoczyła kibiców strojem. Wściekli się. "Absolutny koszmar"

Wszystko przez strój, który założyła podczas wielkoszlemowej imprezy. Kilka tygodni temu Tunezyjka zakończyła współpracę z Lotto Sport Italia i związała się z nowym producentem. Mowa o Kayanee, a więc firmie, będącej własnością Funduszu Inwestycji Publicznych Arabii Saudyjskiej (PIF). I to właśnie podczas Australian Open Jabeur zadebiutowała w nowym stroju.

Był on dość specyficzny. Na górze koszulki dominował kolor różowy. Im bardziej w dół, tym barwa się zmieniała i finalnie wpadała w szarość. Podobny zabieg został zastosowany w przypadku spodenek. Taki strój ewidentnie nie przypadł do gustu internautom, którzy masowo udostępniali zdjęcia Jabeur i krytykowali jej wygląd.

"Najbrzydszy strój w historii?", "Dzwońcie na policję. To zbrodnia", "Absolutny koszmar", "Jak ona mogła coś takiego założyć?", "Przepraszam, ale ten strój wygląda zbyt tanio" - pisali kibice. Niektórzy zasugerowali, że tenisistka powinna wrócić do dawnego producenta odzieży, mimo że wcześniej też nie byli do niego przekonani. Stwierdzili jednak, że zawodniczka "wpadła z deszczu pod rynnę". "Nie mogę uwierzyć, że to mówię, ale może współpraca z Lotto nie była taka zła" - podkreślali.

Arabia Saudyjska wkracza do świata tenisa. Jabeur jedną z pierwszych, która nawiązała współpracę

Pomijając wygląd stroju, samo nawiązanie współpracy z saudyjską firmą wzbudza spore kontrowersje. Arabia coraz śmielej rozpycha się w świecie sportu i wydaje się, że wkrótce będzie wszechobecna także w tenisie, mimo że wciąż w tym państwie łamane są prawa człowieka. Zawodnicy i zawodniczki coraz chętniej nawiązują współpracę z przedstawicielami muzułmańskiego państwa. Jabeur nie jest jedynym przykładem. Sam Rafael Nadal (446. ATP) rozpoczął współpracę z Saudyjską Federacją Tenisa (STF) i ma zostać ambasadorem tenisa w Arabii.

Więcej o: