Początek Australian Open jest udany dla reprezentantek Polski. Poza Magdą Linette, która z powodu kontuzji musiała poddać mecz z Caroliną Woźniacki, wszystkie Polki wywalczyły awans do kolejnej rundy, Magdalena Fręch w drugiej rundzie zagra z Caroline Garcią, a Iga Świątek z Danielle Collins. Sukcesy nie omijają także naszych deblistek.
We wtorek rano czasu polskiego swój pierwszy mecz w deblu na Wielkim Szlemie w Melbourne rozegrała Katarzyna Kawa. Polka wraz z Ukrainką Martą Kostjuk zmierzyły się z Tatjaną Marią oraz Arantxą Rus. Polsko-ukraińska para dała prawdziwy popis - do zwycięstwa potrzebowała zaledwie godziny!
Już pierwszy set pokazał, że Kawa i Kostjuk dobrze czują się razem na korcie. Nie pozwoliły rywalkom na ugranie ani jednego gema i zaledwie po 22 minutach rywalizacji w setach było już 1:0.
W drugiej partii Polka i Ukrainka utrzymały wysoki poziom z pierwszego seta. Choć trwał on już kilkanaście minut dłużej, to również zakończył się bezdyskujsyjnym zwycięstwem Kawy i Kostjuk. Rywalki ugrały zaledwie dwa gemy i po równej godzinie rywalizacji zakończono mecz wynikiem 6:0, 6:2.
W kolejnej rundzie na polsko-ukraiński duet może czekać trudne zadanie. Wiele wskazuje na to, że zmierzą się one z liderkami deblowego rankingu - Coco Gauff i Jessicą Pegulą. Choć Amerykanki jeszcze nie rozegrały spotkania pierwszej rundy, to szanse na to, że odpadną są znikome. To oznacza, że Kawa będzie miała okazję sprawdzić się na tle o wiele lepszych i doświadczonych przeciwniczek.