We wtorek kończy się I runda tegorocznej edycji Australian Open. Już wcześniej udział w dalszym turnieju zagwarantowali sobie Hubert Hurkacz i Magdalena Fręch. Odpadła Magda Linette. Ostatnią reprezentantką Polski do zapewnienia sobie miejsca w dalszej części turnieju pozostawała więc Iga Świątek. Liderka światowego rankingu nie miała łatwego zadania, ale ostatecznie pokonała Sofię Kenin (41. WTA) w blisko dwugodzinnym pojedynku.
Sofia Kenin postawiła trudne warunki. Jeszcze w pierwszym secie dwukrotnie potrafiła przełamać liderkę światowego rankingu. Serwowała, aby wygrać partię, ale ostatecznie to Świątek zwyciężyła w tie-breaku. Drugi set przebiegał pod jej dyktando. Polka uporała się z rywalką w godzinę i 51 minut.
Mecz wywołał dużo emocji. Spotkanie szeroko komentowane było na platformie X. Maciej Trąbski z "Przeglądu Sportowego Onet" zwrócił uwagę na aż 5 asów serwisowych Polki. Liderka światowego rankingu pomimo problemów z returnem wytrzymała mecz mentalnie.
"Iga Świątek łagodnie uśmiechnięta w drugiej rundzie Australian Open. 7:6, 6:2 z Sofią Kenin po 1 h i 51 minutach walki, bo mistrzyni AO 2020 szarpała z całych sił" - komentował Łukasz Jachimiak, dziennikarz Sport.pl.
"Tylko spokój nas uratuje. Iga Świątek pokonała Sofię Kenin, mistrzynię Australian Open z 2020 roku, 7:6, 6:2 i awansowała do 2. rundy" - napisał Dawid Żbik z Eurosportu.
"Dla takich meczów w wydaniu Igi Świątek można zarywać noce. W drugim secie Sofia Kenin już trochę odpadła, ale wcześniej pokazała, dzięki czemu triumfowała cztery lata temu w Australian Open" - napisała Agnieszka Niedziałek ze Sport.pl.
Szymon Przybysz zwrócił uwagę na wielki spokój, który cechował Polkę. "Cieszy olbrzymi spokój, jaki bił od Polki bez względu na sytuację w pierwszym secie. Sofia Kenin grała na dobrym poziomie, robiąc wielki pożytek ze swojego świetnego bekhendu" - docenił rywalkę Świątek.
Kilka słów Sofii Kenin poświęcił także Rafał Smoliński. "Miała być tricky przeciwniczka i była. Iga Świątek jednak pokonała Sofię Kenin 7:6(2), 6:2 i awansowała do II rundy Australian Open. Dobry sprawdzian na początek turnieju. Będzie co analizować, bo pierwszy set był trochę ospały" - napisał.
Statystyczny profil OptaAce zwrócił uwagę na ciekawy fakt. "Pierwszy set Igi Świątek w Australian Open 2024 trwał o 15 minut dłużej niż cały mecz otwarcia Aryny Sabalenki" - czytamy.
"Reakcje w trakcie meczów Świątek są trochę przesadzone. Kenin grała dobrze, serwowała na wygranie seta, ale było widać, że wahania jej gry są zbyt duże, aby mogła pokonać Igę" - komentował Filip Modrzejewski ze Sport.pl
"Nie miało być łatwo i nie było. Będę się upierał, że takie zwycięstwa budują na resztę turnieju. Kenin zagrała bardzo dobre spotkanie, ale Iga zarządziła każdym pojedynczym kryzysem. Podobnie było w Nowym Yorku przed dwoma laty. Wszyscy wiemy jak zakończył się tamten turniej" - skomentował starcie Karol Płatek z Polsatu Sport.
W 2. rundzie Australian Open Iga Świątek zmierzy się z Amerykanką Danielle Collins. Obie tenisistki mierzyły się ze sobą podczas zmagań w Melbourne w 2022 roku. Był to półfinał turnieju, a lepsza okazała się Amerykanka. W finale wygrała wówczas Australijka Ashleigh Barty. W tym roku tytułu mistrzyni Australian Open wywalczonego przed rokiem broni Aryna Sabalenka.