Największą dotąd niespodzianką Australian Open 2024 mogłaby się wydawać porażka w pierwszej rundzie Markety Voudrousovej. Mogłaby, ale czeski dziennikarz Jaroslav Plasil tłumaczy: "To żadne zaskoczenie, bo nie mogła ostatnio chodzić".
Taki wynik musiał wzbudzić emocje w środowisku tenisowym. W poniedziałek kwalifikantka z Ukrainy Dajna Jastremska (93. WTA) pokonała mistrzynię ostatniego Wimbledonu Marketę Vondrousova (7. WTA) 6:1, 6:2.
Problemy Vondrousovej
Czeszka praktycznie nie istniała na korcie. Ukrainka wygrała w pełni zasłużenie. To ona wyglądała jak zawodniczka, która kilka miesięcy temu sięgnęła po tytuł wielkoszlemowy. Czesi nie są jednak zaskoczeni postawą swojej tenisistki.
- Odpadnięcie Markey Vondrousovej nie jest w Czechach odbierane jak zaskoczenie. Niestety w ostatnich dniach zmagała się z kilkoma problemami zdrowotnymi, w pewnym momencie nie mogła nawet chodzić, praktycznie nie trenowała w Melbourne. Tak szybka porażka była do przewidzenia - mówi w rozmowie ze Sport.pl dziennikarz Jaroslav Plasil z Czech Radio.
Vondrousova występowała w pierwszych dniach nowego sezonu wraz z reprezentacją w rozgrywkach United Cup. Czesi odpadli w fazie grupowej, ich największa kobieca gwiazda wypadła blado. Przegrała z Chinką Qinwen Zheng (15. WTA) i ledwo pokonała 123. na świecie Olgę Danilović.
Wcześniej Marketa Vondrousova występowała w imprezie WTA Finals, gdzie w listopadzie przegrała wszystkie trzy mecze grupowe - w tym pierwsze z Igą Świątek 6:7, 0:6. Już w Cancun wyglądała na przemęczoną fizycznie. Problemy zdrowotne coraz częściej dopadają czołowe czeskie tenisistki.
Czeszki podatne na urazy
W imprezie WTA Finals nie wystąpiła Karolina Muchova, finalistka zeszłorocznego Roland Garros. Z powodu kłopotów z nadgarstkiem Muchova musiała opuścić także trwający obecnie turniej Australian Open. - Prosiła o opinię wielu lekarzy, poddawała się różnym terapiom w Czechach, jednak ból wciąż powraca - opowiadał w rozmowie ze Sport.pl Karel Knap z portalu idnes.cz.
W drugiej części poprzedniego sezonu z kontuzjami zmagała się także m.in. Barbora Krejcikova. Mistrzyni Roland Garros 2021 odpadła w drugiej rundzie ostatniego Wimbledonu po kreczu w meczu z Mirrą Andiejewą. Po spotkaniu płakała, bo boląca kostka popsuła jej plany startowe. Z powodu nawracającego urazu Krejcikova nie wystąpiła także np. w sierpniu w Montrealu.
W lepszych nastrojach są za to fani czeskiego tenisa w wykonaniu mężczyzn. Do drugiej rundy Australian Open awansował w poniedziałek 18-letni Jakub Mensik. 142. w rankingu Czech pokonał niespodziewanie Denisa Shapovalova, półfinalistę Wimbledonu 2021 6:3, 7:5, 7:5.
Na co stać nastoletniego rywala Hurkacza?
- Jakub był w stanie poradzić sobie z szybkością zagrać Shapovalova i dużą zmiennością rytmu w wymianach. To zadecydowało o jego zwycięstwie nad Kanadyjczykiem. Przed meczem zapewniał, że musi zagrać lepiej niż zwykle, nawet jeśli przeciwnik nie prezentuje się ostatnio tak stabilnie, jak w poprzednich latach. Udało mu się to uczynić, z czego jesteśmy szczęśliwi - mówi nam Jaroslav Plasil.
Shapovalov to były 10. tenisistka świata (2020 rok), który w ostatnich miesiącach nie grał z powodu urazu. Obecnie jest 114. na świecie, a występ w Melbourne pokazał, jak wiele brakuje mu do dawnej dyspozycji.
W kolejnym meczu Jakub Mensik zmierzy się z Hubertem Hurkaczem. Polak jako dziewiąty zawodnik rankingu ATP będzie zdecydowanym faworytem. Czech jest bez szans?
- Jakub jest bardzo zorientowany na cel, bije od niego pewność siebie. Wiele będzie zależało od tego, jak Hubert Hurkacz będzie serwował. Jeśli pojawią się szanse dla naszego tenisisty wszystko jest możliwe - kończy Plasil.
18-letni Jakub Mensik przebijał się do turnieju głównego Australian Open przez eliminacje. W ostatnich miesiącach występował wyłącznie w turniejach niższej rangi ATP Challenger, ale we wrześniu doszedł do trzeciej rundy US Open po przejściu eliminacji.
Czesi liczą, że Mensik nawiąże do sukcesów Tomasa Berdycha, który w 2015 roku był nawet czwarty na świecie. Od zakończenia przez niego kariery pięć lat temu czescy tenisiści nie mają swojego przedstawiciela w ścisłej czołówce ATP, w przeciwieństwie do reprezentantek Czech w rankingu WTA.