Hubert Hurkacz (9. ATP) w poniedziałek rozpocznie zmagania w Australian Open. Jego przeciwnikiem będzie Australijczyk Omar Jasika (341. ATP), który do turnieju dostał się poprzez kwalifikacje. Wiadomo już, z kim w drugiej rundzie zagra zwycięzca tego pojedynku.
Potencjalnego rywala polskiego tenisisty wyłoniło spotkanie pomiędzy Denisem Shapovalovem (114. ATP) a 18-letnim kwalifikatem Jakubem Mensikiem (142. ATP). Faworytem był pierwszy z nich, w przeszłości 10. zawodnik na świecie, który w 2022 roku w Melbourne dotarł do ćwierćfinału.
Na początku spotkania obaj zawodnicy pewnie wygrywali gemy serwisowe. Dopiero przy stanie 3:2 dla Mensika ten miał pierwszy break point, lecz go nie wykorzystał. Niedługo później Shapovalov mógł przełamać Czecha, tyle że nie wykorzystał obu okazji. To szybko się zemściło, sam został przełamany i przegrywał 3:5, a zaraz potem 3:6.
W drugim secie obaj zawodnicy odważniej atakowali podanie rywala, ale długo nie przynosiło to efektu w postaci przełamania. Dopiero przy stanie 5:5 dokonał tego Mensik, który następnie wygrał sem serwisowy do zera i mocno przybliżył się do awansu.
Shapovalov był pod ścianą, przez co od początku trzeciej partii grał bardzo ofensywnie. Już w pierwszym gemie returnowym miał trzy break pointy, tyle że żadnego nie wykorzystał. Potem rewelacyjny 18-latek nie pozwolił mu na zbyt wiele. W dodatku powtórzyła się sytuacja z poprzedniego seta - po przełamaniu Czech wyszedł na prowadzenie 6:5, a kolejny gem wygrał 40-0. W ten sposób wywalczył niespodziewany awans do drugiej rundy. Zrobił to w imponującym stylu, w starciu z bardziej doświadczonym i uznanym rywalem ani razu nie stracił podania.
Teraz Mensik oczekuje na rozstrzygnięcie meczu pomiędzy Hurkaczem a Jasikiem. Ci powinni wyjść na kort przed godziną 8:00 czasu polskiego. Relację z tego spotkania będzie można śledzić na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.