349 dni - tyle czasu trwała przerwa Rafaela Nadala od gry na zawodowych kortach. Hiszpan zagrał po raz ostatni przed urazem 18 stycznia zeszłego roku w drugiej rundzie Australian Open, gdy przegrał 4:6, 4:6, 5:7 z Amerykaninem Mackenzie McDonaldem. Wtedy dograł mecz do końca mimo problemów z biodrem. Nadal wrócił na turniej ATP 250 w Brisbane na początku 2024 roku, w którym odpadł po ćwierćfinałowym starciu z Jordanem Thompsonem (7:5, 6:7, 3:6). Na tydzień przed startem Australian Open tenisista przekazał niepokojące wieści.
"Mam mikro-naderwanie mięśnia, ale nie w tej samej części, w której doznałem kontuzji, co jest dobrą wiadomością. W tej chwili nie jestem gotowy do rywalizacji na maksymalnym poziomie w meczach 5-setowych. Pracowałem bardzo ciężko przez cały rok na ten powrót i jak zawsze wspominałem, moim celem jest być na moim najlepszym poziomie w ciągu trzech miesięcy" - przekazał Nadal w komunikacie, który został opublikowany w mediach społecznościowych. To będzie zatem pierwszy Australian Open bez Hiszpana od 2013 roku.
Po tym, jak Nadal ogłosił te smutne wieści, pojawiły się spekulacje, kiedy potencjalnie będzie mógł wrócić do rywalizacji. Laura Robson, była brytyjska tenisistka i ekspertka Eurosportu podała nowe wieści w tej sprawie. - Mam pewne wieści. Niekoniecznie są to plotki, ale dobre wieści, jeśli jesteście fanami Rafy. Słyszałam, że Nadal chce wrócić do gry w Doha, kilka tygodni po Australian Open. Najwyraźniej więc uraz nie jest tak poważny i Rafa sobie z nim poradzi. Sam fakt, że ma nadzieję tam zagrać tak szybko po wycofaniu się z Australian Open, jest naprawdę świetną wiadomością - powiedziała.
Robson w tej wypowiedzi powoływała się na "rozmowy z czołowymi hiszpańskimi trenerami". Tegoroczny turniej w Doha odbędzie się w dniach 19-24 lutego. Warto też przypomnieć, że zanim Nadal doznał urazu w drugiej rundzie Australian Open w zeszłym roku, to planował starty nie tylko w Dosze, ale też w Dubaju oraz Indian Wells. Nadal wygrał turniej Doha w 2014 roku, kiedy to pokonał 6:1, 6:7, 6:2 w finale Gaela Monfilsa. W 2010 i 2016 roku docierał do finału, ale tam przegrywał z Nikołajem Dawydienko i Novakiem Djokoviciem.
Mats Wilander i Tim Herman w Eurosporcie wzywali Nadala do ostrożności, by spokojnie wrócił do gry dopiero na kortach ziemnych. - Nie zdziwiłbym się, gdyby Rafa powiedział, że poczeka do powrotu na kortach ziemnych. To nawierzchnia, na której czuje się najbardziej komfortowo plus jest nieco bardziej miękka dla ciała. Nadal zawsze był mądry, więc nie będzie się spieszył. Nie ma sensu próbować wracać zbyt szybko - skwitowali eksperci.
Wszystko wskazuje na to, że 2024 rok będzie ostatnim w karierze Nadala. Hiszpan niejako to zapowiedział w trakcie zeszłorocznej konferencji prasowej w swojej akademii na Majorce, tuż przed Roland Garros. - Jest taki moment, kiedy muszę przestać, bo inaczej nie będę w stanie grać dalej. Chcę zrobić wszystko, co możliwe, aby móc rywalizować na najwyższym poziomie. Myślę, że czuję się wystarczająco silny, aby kontynuować karierę, ponieważ nie zasługuję na to, by skończyć w ten sposób - przekazał Nadal.
Nadal jest jednym z najbardziej utytułowanych tenisistów w historii dyscypliny. Hiszpan wygrał łącznie 92 tytuły, w tym 22 wielkoszlemowe. Dodatkowo Nadal był liderem rankingu ATP przez 209 tygodni.