To był nokaut! Sabalenka zdemolowana w finale. Co za wstyd

Aryna Sabalenka bez trudu awansowała do finału turnieju w Brisbane, gdzie spotkała się z Jeleną Rybakiną. To, co wydarzyło się w tym meczu, było wręcz niewiarygodne. Pierwszy set zakończył się po zaledwie 25 minutach, a wiceliderka światowego rankingu nie zdołała ugrać ani jednego gema - poniosła bardzo wstydliwą porażkę 0:6. W drugim secie jej gra wyglądała niewiele lepiej, przez co kwestia tytułu rozstrzygnęła się już po 70 minutach.
Aryna Sabalenka / Jelena Rybakina
screeny z https://twitter.com/WTA/status/1743881374103208283

Aryna Sabalenka (2. WTA) na początku nowego sezonu wzięła udział w turnieju w Brisbane. Tam awansowała do finału, eliminując po drodze między innymi Darię Kasatkinę (18. WTA) czy Wiktorię Azarenkę (23. WTA). W finale czekała na nią teoretycznie jeszcze bardziej wymagająca rywalka, czyli Jelena Rybakina (4. WTA).

Zobacz wideo "To był przełomowy rok Aryny Sabalenki, a Igę Świątek będzie gonił szerszy peleton tenisistek"

Klęska Aryny Sabalenki w finale w Brisbane. Jelena Rybakina z tytułem

Pierwszy set okazał się być wielką katastrofą dla Białorusinki. Ta nie potrafiła znaleźć sposobu na przeciwniczkę i seryjnie traciła punkty, również przy własnym serwisie. Wystarczyło zaledwie 25 minut, aby przegrała partię aż 0:6!

Na początku drugiego seta sytuacja nieznacznie się odmieniła. Po przełamaniu Rybakina wyszła na prowadzenie 2:0, lecz Sabalenka odpowiedziała przełamaniem powrotnym. Tyle że po chwili ponownie straciła podanie i przegrywała 1:3. W dodatku dawały się jej we znaki kłopoty zdrowotne, w pewnym momencie wzięła przerwę medyczną i miała opatrywaną nogę.

W dalszej części spotkania obie zawodniczki dosyć pewnie utrzymywały własne podanie, co było korzystne dla Kazaszki. Ta przy stanie 5:3 wykorzystała pierwszą piłkę meczową (aut Sabalenki) i po 70 minutach finał dobiegł końca. Rybakinie udał się rewanż za zeszłoroczny finał Australian Open, w którym przegrała z Sabalanką w trzech setach. Tytuł w Brisbane jest dla niej szóstym w karierze.

Aryna Sabalenka - Jelena Rybakina 0:6, 3:6

Kazaszka ma jeszcze jeden powód do radości. Dzięki triumfowi w Australii w najbliższym notowaniu rankingu WTA wróci na trzecie miejsce, najwyższe w karierze. Sabalenka pozostanie wiceliderką, ale jej strata do prowadzącej Igi Świątek wzrośnie.

Więcej o: