Aryna Sabalenka po WTA Finals długo odpoczywała, ale pod koniec grudnia wzięła udział w World Tennis League, a w drugi dzień świąt zagrała z Ons Jabeur, którą pokonała 4:6, 6:3, 6:2. Wiceliderka światowego rankingu przygotowuje się do obrony tytułu na Australian Open, gdzie wygrała w poprzednim roku. Niestety jej przygotowania próbowali zakłócić oszuści, którzy wplątali ją w oszustwo finansowe.
Sabalenka w ostatni dzień 2023 roku opublikowała w mediach społecznościowych materiał wideo z podsumowaniem najważniejszych dla niej momentów oraz zdjęcie z matką z podpisem "szczęśliwego nowego roku od mojej mamy". W serwisie Instagram pojawiło się jednak kolejne, dość niepokojące zdjęcie.
Białorusinka opublikowała zrzuty ekranu z popularnych komunikatorów, na których widać jej rzekomą konwersację z Natalie Roshe - rosyjską stylistką i aktorką. W rozmowie widać, że ktoś podszywający się pod Sabalenkę chciał wyłudzić od Roshe pieniądze. Używał imienia i zdjęcia tenisistki. Ta zapewniła jednak, że nie jest to jej numer telefonu, oraz że oszustwo się nie udało.
"Moi przyjaciele są tak mądrzy jak Natalie Roshe i nie uwierzą tym idiotom. Kochani, uwaga, to nie jest mój numer telefonu. To są oszuści, nie potrzebuję pieniędzy z Rosji. Mam nadzieję, że odpowiedzą za to" - napisała Sabalenka, ostrzegając fanów i znajomych przed potencjalnym oszustwem.
Już 14 stycznia rozpocznie się Australian Open, podczas którego Aryna Sabalenka będzie broniła tytułu sprzed roku. Dla Białorusinki wygrana w Melbourne była pierwszym zwycięstwem w Wielkim Szlemie.
- Mam nadzieję, że wszystkie trudne mecze i ciężkie porażki w Wielkich Szlemach pomogą mi w tym roku w Australii zdobyć trofeum - zapowiadała niedawno.