Novak Djoković to żywa legenda tenisa. W zeszłym sezonie gra Serba była niemal perfekcyjna, co przełożyło się na zwycięstwa w trzech z czterech wielkoszlemowych turniejów. Podczas Australian Open 37-latek rozprawił się z Stefanosem Tsitsipasem. W finale Roland Garros pewnie pokonał Caspera Ruuda, natomiast podczas US Open ograł Daniiła Miedwiediewa. Na drodze do zdobycia czwartego trofeum stanął mu Carlos Alcaraz, z którym przegrał finał Wimbledonu. Tak czy inaczej, Djoković w wieku 37-lat wciąż jest jednym z najlepszym tenisistów świata.
Nowy sezon Novak Djoković rozpoczął od drużynowego turnieju United Cup, podczas którego wspólnie z Olgą Danilović reprezentuje Serbię. W niedzielę 31 grudnia przed południem wielokrotny zwycięzca Wielkich Szlemów w pierwszym meczu zmierzył się z Chińczykiem Zhizhenem Zhangiem, którego sprawnie pokonał 6:3, 6:2. Po południu rozpoczęło się starcie Danilović z Chinką Qinwen Zheng, po czym pomiędzy wymienionymi tenisistami zostanie rozegrany mikst, który wyłoni zwycięzców spotkania Serbia - Chiny.
Jeszcze przed rozpoczęciem zmagań na korcie niektórzy zawodnicy zostali zaproszeni do wzięcia udziału w zabawnych grach, dzięki którym można było nieco rozluźnić atmosferę przed wejściem na kort. Bohaterem jednego z nagrań został Novak Djoković. Zadaniem serbskiej pary było odgadnięcie hasła wymawianego przez drugiego zawodnika. Utrudnieniem były jednak słuchawki na uszach, przez co trzeba było wykazać się umiejętnością odczytania słów z ruchu warg.
Kiedy Olga Danilović założyła słuchawki, zaczęła się zabawa. Djoković musiał przekazać hasło, którym był "Gmach Operowy". 37-latek starał się podkreślić wymowę wyrazów, jednak kiedy dostrzegł, że koleżanka z drużyny nie potrafi odgadnąć słów, nagle zaczął... śpiewać. Tenisista udawał śpiewaka operowego, co rozbawiło 22-latkę do łez.
Reprezentacja Czech znalazła się w grupie E, w której oprócz Chin Djokovicia i Danilović czekają mecze z Czechami i Chinami.