Ukraiński tenisista zaciągnął się do wojska. Mówi, jakie jest największe niebezpieczeństwo

Od lutego 2022 roku trwa wojna w Ukrainie, w wyniku której wielu obecnych i byłych sportowców zaciągnęło się do wojska, aby ochronić swojej ojczyzny. Wśród nich jest także Ołeksandr Dołgopołow, były 13. tenisista świata, który prosto z pola bitwy udzielił wywiadu stacji "BBC". Opowiedział o swoich doświadczeniach wojennych jako operator drona. - Nie sądzę, że świat robi wystarczająco dużo. Ukraina w dalszym ciągu stoi przed wyzwaniami w zakresie pomocy finansowej i wojskowej, próbując odeprzeć ataki sił rosyjskich - skomentował.
DITA ALANGKARA/AP

- W zeszłym roku było ciężko na polu bitwy. Kiedy strzelają i podchodzą blisko, zdajesz sobie sprawę, że wiedzą, gdzie jesteś. Kiedy wybucha pocisk, słyszysz go, a potem masz kilka sekund, kiedy leci. To jest głośne jak gwizdki gdy nadlatują. Wtedy czujesz uderzenie - mówi w rozmowie z "BBC" Ołeksandr Dołgopołow.

Zobacz wideo "Rankingowa jedynka ciążyła Idze Świątek". Adam Romer wyjaśnia, z czym mierzyła się polska tenisistka

Ukraiński tenisista zaciągnął się do wojska. Opowiada o wojennej codzienności

Ukrainiec ostatni raz grał zawodowo w tenisa w 2018 roku. Trzy lata później zakończył karierę z powodu ponownej kontuzji nadgarstka w wieku 33 lat. Do wojska, aby bronić swojej ojczyzny przed agresją rosyjską, zaciągnął się krótko po wybuchu wojny. Przeszedł szkolenie wojskowe, podczas którego nauczył się posługiwać bronią. Na polu bitwy został operatorem drona.

Były tenisista obecnie walczy w Kijowie. Wcześniej przebywał głównie w obwodzie zaporoskim. - Główne niebezpieczeństwo to głównie ogień artyleryjski i samoloty. Masz tylko nadzieję, że pocisk nie wpadnie bezpośrednio do rowu. Jeśli znajduje się metr lub więcej od ciebie, wszystko powinno być w porządku, ponieważ jesteś około sześć metrów pod ziemią - mówi Dołgopołow. 

Niedługo minął dwa lata od wybuchu wojny, ale Ukraina w dalszym ciągu stoi przed wyzwaniami. Prezydent Zełenski powiedział, że ukraińska armia chce zmobilizować nawet pół miliona dodatkowych ludzi, aby dołączyli do takich jak Dołgopołow, którzy już się zaciągnęli. Są to jednak propozycje kosztowne i istnieją obawy, że działania zostaną ograniczone ze względu na konieczność pomocy zagranicznej. - Nie sądzę, że świat robi wystarczająco dużo. Ukraina w dalszym ciągu stoi przed wyzwaniami w zakresie pomocy finansowej i wojskowej, próbując odeprzeć ataki sił rosyjskich. Potrzebujemy broni i narzędzi, aby wygrać tę wojnę, a w tej chwili matematycznie nie jesteśmy w dobrej sytuacji. Rosja ma przewagę w większości rzeczy. Mają więcej ludzi i więcej broni. Potrzebujemy znacznie więcej pomocy - podsumował Ołeksandr Dołgopołow.

Ukraiński tenisista największe sukcesy w swojej karierze sportowej osiągał nieco ponad dekadę temu. Wtedy to wygrał turniej ATP 500 w Waszyngtonie. W Walencji i Rio de Janeiro doszedł do finału. Największym osiągnięciem jest ćwierćfinał Australian Open w 2011 roku. 

Więcej o: