Iga Świątek nagle zaczęła mówić o Lewandowskim. "I to mi się nie podoba"

Iga Świątek oraz Robert Lewandowski są jednymi z najpopularniejszych polskich sportowców. Nic więc dziwnego, że od jakiegoś czasu najlepsza polska tenisistka i piłkarz FC Barcelony są twarzami memów. Teraz głos w tej sprawie zabrała 22-letnia raszynianka, która w obronę wzięła Roberta Lewandowskiego. - Trochę powodują negatywny wydźwięk w stronę Roberta Lewandowskiego i to mi się nie podoba - mówiła na łamach "Dzień Dobry TVN".

Kilka dni temu Iga Świątek podczas rozmowy z Mateuszem Jareckim, dziennikarzem "TVP Sport", została porównana do Roberta Lewandowskiego i Adama Małysza pod względem popularności. - Szczerze mówiąc nie wiem, czy ich przebiłam, wątpię. Nie myślałam o popularności na co dzień, to nie był mój cel. Jestem ogromnie szczęśliwa, że tyle Polaków mnie zna, z czego większość mimo wszystko szanuje i docenia. Daje mi to dużą motywację - mówiła.

Zobacz wideo Dlaczego Hubert Hurkacz jest tak niedoceniany? "Ma pecha"

Nie ulega jednak wątpliwości, że najlepsza tenisistka świata wraz z Robertem Lewandowski jest świetną ambasadorką Polski na świecie. Rozpoznawalność ma zarówno dobre, jak i złe strony. Od dłuższego czasu w mediach społecznościowych można natknąć się na memy z nią i kapitanem reprezentacji Polski w rolach głównych. 

Iga Świątek dostała pytanie o memy. Nagle zaczęła mówić o Robercie Lewandowskim. Jaśniej się nie dało

W sobotę 9 grudnia stacja TVN opublikowała wywiad Igi Świątek z dziennikarzem Damianem Michałowskim. 22-latka została zapytana w nim o to, w jaki sposób odbiera memy. W trakcie czasie wypowiedzi nagle wspomniała o Robercie Lewandowskim i wskazała jedną rzecz, która nie przypadła jej do gustu.

"Z jednej strony niektóre memy są zabawne, ale z drugiej - dużo jest takich memów, które mnie chwalą, a trochę powodują negatywny wydźwięk w stronę Roberta Lewandowskiego i to mi się nie podoba. Robert zrobił tak dużo dla nas sportowców i w ogóle dla całego kraju. Nadal, jak jeżdżę do różnych krajów i ludzie mnie nie poznają, ale jak mówię, że jestem z Polski to ludzie mówią: 'O! Lewandowski, Lewandowski!'. Martwi mnie, że on przez te memy ze mną dostaje trochę hejtu. Wiem, że to jest jakby rozrywka dla kibiców, ale sama myślę o tym, że kiedyś mogłabym być w takiej samej sytuacji, jak on i on niczym sobie nie zasłużył, żeby być w takich memach" - powiedziała Świątek.

Iga Świątek przygotowuje się do kolejnego sezonu tenisowego. Poprzedni zakończyła najlepiej jak się dało - zwycięstwem w turnieju WTA Finals i spektakularnym powrotem na szczyt rankingu WTA. Jednym z ważnych fragmentów przygotowań będzie pokazowy turniej Światowej Ligi Tenisa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rywalizacja w nim potrwa aż do Wigilii, dlatego święta nasza najlepsza zawodniczka spędzi daleko od domu.

Więcej o:
Copyright © Agora SA